poniedziałek, 25 czerwca 2012

błyskawiczny optymistyczny makaron na zielono (380kcal)

Ależ mam ostatnio szczęście do konkursów. Wszystko zaczęło się od wygranej u Marty, gdzie udało mi się zgarnąć przepiękny zestaw (filiżanka + talerzyk + łyżeczka) i książkę o Jamie'm Oliverze. : ) Później Manufaktura Ciastek przysłała mi w ramach wygranej u niej magiczne muffinki, które pochłonęłam z rozkoszą.Wczoraj okazało się, że otrzymam również galaretki i formę od Delecty i Kasi, a dziś zaskoczył mnie mail od Dwóch Chochelek, gdzie zgarnęłam komplet fartuszków : ))) Żyć nie umierać, co?

No dobra, jak jeszcze dzisiaj przyjdą wyniki egzaminu z biochemii i okaże się, że zdałam, to chyba oszaleję z radości.

Dziś uraczę Was przepisem na prosty i szybki makaron z brokułami, pieczarkami i oliwkami.
Taka zielona kompozycja poprawia humor i wspaniale smakuje. A robi się naprawdę błyskawicznie. Dla zmęczonych po pracy, nie mających czasu, na brzydką pogodę...

Składniki (na 1 porcję)
  • 80g makaronu spaghetti z pszenicy durum
  • 5 różyczek brokuła
  • 2 małe pieczarki
  • pół cebulki (u mnie z dymki)
  • 40g oliwek (ok 15sztuk)
  • 1 duża łodyga selera z liśćmi
  • 1 łyżeczka oleju rzepakowego
  • curry, pieprz, oregano, kilka listków bazylii
Cebulkę drobno pokroić i zeszklić na oleju, dorzucić pokrojone w plasterki pieczarki, poddusić je razem chwilkę. Makaron ugotować - najlepiej al dente, ja w tym samym garnku wstawiłam wkładkę do gotowania na parze i lekko podgotowałam na niej podzielone na różyczki brokuły. Do cebuli i pieczarek dodać ugotowany makaron, oliwki, brokuły, wymieszać i doprawić. Na końcu, chwilkę przed zdjęciem z ognia, dorzucić drobno poszatkowaną łodygę i liście selera.
Podałam z kiełkami fasolki mung, które akurat tego dniami urosły do pożądanej wielkości.

Porcja 314g = 380kcal

Przepis dodaję do akcji "Wiem ile jem", "Festiwal liścia 2012", "Oliwka 2012".

3 komentarze: