środa, 13 listopada 2013

czekoladka daktylowa, czyli niebo w gębie z 5 składników

Zaraz po zrobieniu tej pasty dałam mamie do skosztowania z zamkniętymi oczami i miała powiedzieć co to. Nie wiedziała. Nie chciała wierzyć, że to tylko daktyle i kakao ;)
Nie powiem, nie powiem... inspirowałam się przepisem, który wyśledziłam u Garnkofilii - polecam, polecam i jeszcze raz polecam jej bloga! Kopalnia świetnych pomysłów :)
Zwlekałam tydzień ze zrobieniem - dłużej nie wytrzymałam, to nie na moje nerwy!
Mimo zaleceń robienia pasty przy pomocy miksera, odważyłam się zrobić ją blenderem ręcznym - bo szybciej, bo nie chce mi się brudzić robota... W przypadku mojego mocnego blendera Electroluxa nie było żadnego problemu i zajęło mi to 2minuty, ale podejrzewam, że mój stary blender mógłby ładnie nabrudzić :D Rozumiem więc emocje autorki w/w wpisu.
Ten przepis jest CUDOWNY! Czekolada z awokado i inne tego typu się nie umywają. 
Wypróbujcie koniecznie!


Składniki (na 1 mały słoiczek)
  • 200g daktyli bez pestek
  • 5 łyżek kakao
  • 0,5 szklanki mleka ryżowego (inne też będzie dobre)
  • kilka łyżek oleju kokosowego
  • + opcjonalnie - wiórki kokosowe
Daktyle namoczyć na kilka godzin, następnie odlać wodę. Uzbroić się w cierpliwość i rozpocząć ich miksowanie, dolewając co jakiś czas po trochu mleko, by ułatwić sobie pracę ;) gdy masa będzie gładka wystarczy dodać kakao, ewentualnie trochę mleka by nie było za gęste i wymieszać. ja połowę zostawiłam solo, a resztę wymieszałam z garścią wiórków kokosowych. tutaj ogranicza Was tylko Wasza fantazja - dobre będą też orzechy, suszone owoce, kawa, chilli czy cynamon :)


Przepis ląduje w akcji durszlakowej "Bezglutenowe desery". :)

10 komentarzy:

  1. Aj, to są chwile kiedy się załamuję, że jestem uczulona na kokos i czekoladę :( Wygląda pysznie!
    Dzięki za udział w akcji!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale pyszności! Zapisuję do wypróbowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to musi być ten olej kokosowy pachnący? Mam taki bez zapachu. W weekend się biorę za Twoje przepisy, będę testować na moim Właścicielu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie musi być ten pachnący :P ogólnie nie musi go być - moje poprzedniczki go nie dawały, ale ja chciałam spróbować i tak mi podpasował do tego.
      mój grzeszek z dzieciństwa - mleczna czekolada z wiórkami kokosowymi - baaaardzo mi ta daktylowa z wiórkami i olejem kokosowym tamto wspomnienie grzeszku przypomina :D
      ależ mi miło - czekam na informacje zwrotne! smacznego życzę!

      Usuń
  4. Istne cudo! Pysznosci ;) nigdy bym nie pomyslala, ze na diecie bezglutenowej, bez nabialu i cukru można zrobić coś takiego. Ratujesz mi życie swoim blogiem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiesz jak miło to czytać :)
      wróć po więcej :)

      Usuń
  5. Czy daktyle mogą być suszone?

    OdpowiedzUsuń