środa, 10 kwietnia 2013

placki ziemniaczne z błonnikiem Profibra - jak u mamy :)


W poprzednim poście pisałam o rozpoczętej współpracy z firmą Profibra. W mojej paczce znalazły się też Placki ziemniaczane wzbogacone błonnikiem (klik), czyli sposób na obiad w 15 minut.


A oto jak wygląda opakowanie:


Muszę powiedzieć, że do produktów typu fix od zawsze byłam nastawiona sceptycznie, gdyż są pełne zagęstników, konserwantów, barwników i niepotrzebnych substancji chemicznych. Nie jadam tego typu produktów wcale.
W tym przypadku jednak postanowiłam zrobić wyjątek. Wcale nie dlatego, że produkt dostałam do przetestowania za darmo, ale z czystej ciekawości jak takie placki mogą smakować i ze względu na bardzo prosty i naturalny skład produktu:


ziemniaki suszone 59%, 
skrobia ziemniaczana, 
błonnik pokarmowy 8,3 %, 
sól, 
cebula mielona, 
mąka pszenna.

Robiąc placki ziemniaczane w domu dajemy dokładnie takie same składniki, w postaci świeżej, a nie suszonej i bez dodatku błonnika ;) Dla osób, które nie mają czasu jest to świetne rozwiązanie, gdyż jak każdy z nas wie, przyrządzanie tej potrawy jest dość żmudne i pracochłonne. A dodatek błonnika jest oczywiście bardzo korzystny, gdyż pomaga w strawieniu tego dania.

Zgodnie z opisem producenta wystarczy wymieszać zawartość opakowania z 2 jajkami i wodą, odczekać 5 minut, a potem usmażyć placki.


Opakowanie wystarcza na 2-3 porcje (u mnie wyszło 13 sporych placków) i kosztuje 5,19 zł. 

Uważam, że to naprawdę przyzwoita cena, gdyż koszt 1 porcji to około 1,7 zł!!!

Jak wspomniałam - byłam bardzo ciekawa smaku placków... Muszę przyznać, że i tu się nie zawiodłam. Są one bardzo gładkie i delikatne w smaku. Jest to chyba jedyna różnica jaką widzę między nimi a domową wersją, gdyż u mnie ziemniaki i cebula tarte są zawsze na grubych oczkach. :) 

Gorąco polecam zapoznanie się z ofertą firmy :)


5 komentarzy:

  1. Muszę spróbować tych placków! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobre rozwiązanie dla kobiet, które mają problem z zaparciami. Ziemniaki i ryż działają jak korek do jelit, a tu wersja z błonnikiem - można by się skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupiłam kaszę jaglaną, jak myślisz, co dobrego z niej można wyczarować na słono? Na słodko też może być, ale wtedy konfitury i cukier odpadają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki bardzo za przydatną odpowiedź. Będę pamiętać! :*

    OdpowiedzUsuń