czwartek, 5 czerwca 2014

ekstra zdrowe wiosenne smoothie z pewnym tajemnym składnikiem

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam wszelkiego rodzaju koktajle czy smoothie. Są szybkie, łatwe, smaczne i niesamowicie sycące. Dzisiaj postanowiłam przemycić jednak w postaci smoothie pewien mega zdrowy składnik - olej lniany
Szczerze przyznaję, że mam problem z jego stosowaniem. O ile siemię lniane jestem w stanie dodać do wszystkiego - od sałatki, muesli, ciasta czy dowolnej słodkości po dania obiadowe, tak sam olej lniany spada u mnie do roli sałatkowego dressingu lub "nawilżacza" do pasty kanapkowej robionej np. z fasoli. 
W takim smoothie jego specyficzny smak NIE JEST zupełnie wyczuwalny, a podnosi wartość odżywczą naszego posiłku :) Dla mnie to strzał w 10!


Składniki (dla 1 głodomora)

  • 1 mały banan
  • 1 małe jabłko
  • garść truskawek
  • 1 łyżka oleju lnianego
  • garść listków mięty (część do zmiksowania, część do dekoracji)

Owoce pozbawiamy części niejadalnych i miksujemy dokładnie blenderem. Dodajemy olej lniany i posiekaną miętę (zostawiamy 2-3 listki w całości). Dokładnie mieszamy. Podajemy przyozdobione miętą.


Przepis dodaję do akcji kulinarnej "Milion smaków truskawek".

6 komentarzy:

  1. ja olej lniany piję (ok10ml) w wodzie (pół szklanki) + dużo soku z cytryny
    polewam nim kaszę jaglaną czy warzywa
    jak piłam kefiry - dolewałam do kefiru ew. soku warzywnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zamówiłam książkę, już czeka w domku ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Agatko oleju lnianego na razie używam do sałatek, ale fajny pomysł znalazłaś na jego wykorzystanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strzał w 10, też ostatnio robię truskawkowe musy z olejem lnianym i nawet trochę żałuję, że nie czuć smaku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Podpatrzyłam i teraz dodaję olej do koktajli. Też używałam tylko do sałatek, ale dzieci nie bardzo chciały jeść, a teraz nawet nie wiedzą, że tam jest. Dorzucam też mielone siemię lniane i inne zdrowe nasionka - zmielone. Nikt się niczego nie domyśla ;). Pozdrawiam :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dzisiaj właśnie pierwszy raz w życiu robiłam musy truskawkowe - są pyszne ;)

    OdpowiedzUsuń