niedziela, 27 kwietnia 2014

wielkanocne wspominki ; )

witajcie :)
święta minęły tak szybko, nawet nie wiem kiedy przeleciały te 4 dni tygodnia. każdego z nas czekał przykry powrót do codziennych spraw, który nas pochłonął bez reszty.
ale możemy przecież jeszcze chwilę powspominać!


nie wiem jak Wy, ale ja świąt i wiosny bez rzeżuchy sobie nie wyobrażam. jest taka piękna, kolorowa, a do tego piekielnie zdrowa i smaczna. tutaj znajdziecie trochę informacji o jej uprawie.


u mnie na stole gościły standardowe świąteczne wypieki - klasyczny sernik z rodzynkami; świąteczne mazurki na kruchym spodzie - w tym roku dwa - jeden z czarną porzeczką oraz drugi z jabłkami;



upiekłyśmy też mięso z piersi indyka w marynacie ziołowej, które służyło za zdrową alternatywę dla wędlin na kanapki (nadawało by się również na obiad, podane na przykład z sosem żurawinowym); przepis wkrótce.



nie mogłoby zabraknąć naszego króliczka wielkanocnego...

5 komentarzy:

  1. Wiedziałam, że o czymś zapomniałam - RZEŻUCHA!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. To Żorżuniu, prawda? <3 upiekę sobie karkówę chyba jutro, pycha, nie lubię wędlin sklepowych.
    A rzeżucha mi w tym roku nie wyszła, taki ze mnie rolnik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, Pan Żorż w pełnej krasie ;d jeszcze go trochę podtuczymy i na kolejną wielkanoc będzie jak znalazł ;p
      jak Ci mogła rzeżucha nie wyjść, haha?! :D kobieto, toś jest niezła agentka!

      Usuń