Wczoraj, pierwszy raz od dłuższego czasu, spędziłam kilka chwil w kuchni. Upiekłam babeczki. Może nie jestem nimi zachwycona, ale mimo iż spektakularnie opadły w smaku są naprawdę dobre.
Jakiś czas temu ujrzałam przepis na muffiny z imbirem i dynią, co mocno zainspirowało mnie do upieczenia swoich pierwszych babeczek z dynią. Dorwałam dorodną dynię w Simply i trochę zostało mi po zrobieniu musu, zamrożeniu i zamarynowaniu.
Oto co powstało...
Składniki (na 12 sztuk)
1szklanka dyni startej na tarce z drobnymi oczkami
0,5 szklanki mąki owsianej Futuro
0,5 szklanki mąki żytniej razowej
1/4 szklanki ksylitolu
1 łyżeczka miodu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
garść rodzynek
garść jagód goji
garść czarnych jagód/borówki amerykańskiej (opcjonalnie)
1 jajko
150ml mleka
25ml oliwy z oliwek Biofuturo
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka przyprawy do piernika
2 łyżki kakao
1 łyżeczka karobu (można zastąpić kakao)
Wykonanie jest bardzo proste.
Piekarnik nastawić na 180 stopni. Mąkę, ksylitol, proszek, rodzynki, jagody, kakao, karob i przyprawy wymieszać w jednej misce. W drugiej połączyć mleko, jajko, oliwę, miód i na koniec dodać startą dynię.
Obie mieszanki wymieszać ze sobą.
Piec 25minut.
Przepis dodaję do akcji "Jagody 2012", "Smakołyki na pikniki", "Słodycze bez cukru i aspartamu" oraz "Karob w kuchni".

