Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty

piątek, 3 maja 2013

dhal, czyli szczypta Indii

lubię indyjskie przyprawy i dania. tu wykorzystujemy moc dostępnych teraz warzyw korzeniowych i końcówki mrożonek. dhal robiłam już z soczewicą i grochem, ale ta druga wersja zdecydowanie bardziej mi podpasowała. można go podawać z pieczywem czy ryżem. u mnie wersja z ryżem basmati kupionym w sklepie internetowym Ekomarket, a na wierzchu resztka sosu z jogurtu i ziół zamiast natki.



w przygotowaniu tej potrawy korzystałam z przepisu vegelicious.

Składniki (na 3-4 porcje)

  • 150-200g ryżu Basmati pełnoziarnistego (mój z Ekomarketu)
  • szklanka grochu (połówki)
  • 1 cebula
  • 2 ząbki czosnku
  • kilka różyczek kalafiora
  • 1 marchewka
  • 2 małe ziemniaki
  • 1 – 2 łyżki oleju rzepakowego
  • kumin, kurkuma, sól, garam masala, chilli
  • sok z cytryny
  • garść świeżej, posiekanej natki pietruszki lub kolendry
  • bulion lub woda do podlewania potrawy (minimum 2 szklanki)
Ryż ugotować do miękkości w lekko osolonej wodzie.
Cebulkę pokroić drobno i zeszklić na oleju. Po chwili dorzucić pokrojone w kostkę ziemniaki, rozdrobnioną w dowolny sposób marchewkę, kalafior i przepłukany groch. Podlać bulionem i dusić pod przykryciem przez 20-25 minut (co jakiś czas mieszając i dolewając bulion w razie potrzeby). Gdy warzywa i groch będą już miękkie wystarczy doprawić całość i wrzucić posiekany czosnek. Można również dodać sok z cytryny, jeśli lubimy lekko kwaskowate smaki. 
Podawać z ryżem, posypane natką.


Przepis dodaję do akcji "Lunch w pracy".

niedziela, 3 marca 2013

wegańskie naleśniki razowe (bez jajek) z soczewicowym farszem

Moje pierwsze podejście do wegańskich naleśników.
Smakują jak typowe polskie naleśniki, wychodzą cudownie sprężyste i miękkie!

Na ciasto (2 porcje obiadowe lub 3 śniadaniowe)
  • pół szklanki mąki orkiszowej razowej
  • pół szklanki mąki owsianej (moja kupiona w Eko-markecie)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • pół szklanki mleka sojowego
  • trochę ponad pół szklanki wody gazowej
  • łyżka oleju (u mnie olej ryżowy Oleofarm)
Mąkę przesiałam. Dodałam do niej siemię lniane rozmieszane w odrobinie mleka sojowego, a następnie pozostałe mleko i cały czas mieszając, dolewałam stopniowo wodę gazowaną. Następnie do ciasta dodałam olej ryżowy, zamieszałam i odstawiłam na kilka minut. Po tym czasie rozgrzałam patelnię. Ponownie pomieszałam masę i dolałam do niej odrobinę wody (aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany), a następnie smażyłam naleśniki na nasmarowanej olejem patelni.

Kaloryczność ciasta na naleśniki wegańskie 
(przyjęłam, że podana ilość wystarczy na 2 porcje)


Do farszu wykorzystałam lodówkowe resztki ; ) Farszu starczy na 3 porcje obiadowe do nadziania naleśników, a więc wyszło go trochę więcej, niż naleśników.
  • ugotowana soczewica czerwona (1/4 szklanki suchych nasion)
  • czerwona papryka (połowa średniej sztuki)
  • domowy sos pomidorowy (może być ketchup) - ok 4 łyżek
  • ugotowana kasza gryczana (ok 40g suchej)
  • kilka oliwek (15g)
  • tymianek, majeranek, oregano i szczypta garam masali.
Kaloryczność farszu

Przepis dodaję do akcji "Naleśnikowe wariacje" oraz "Warzywa strączkowe - edycja zimowa".

niedziela, 13 stycznia 2013

wymienniki składników stosowanych w przepisach oraz miejsca, gdzie możecie je kupić

Często zdarza Wam się znaleźć w blogosferze świetny przepis, ale po przeczytaniu listy potrzebnych składników odrzucić go w kąt i spędzacie kolejne minuty na szukaniu? Założę się, że nie raz macie ten problem również korzystając z mojego bloga.
Chcecie upiec ciasto, szczęśliwi sypiecie mąkę, wyciągacie cukier i masło, a tu nagle doznajecie szoku, bo zapomnieliście, że w przepisie zamiast cukru zastosowano inny składnik? I co teraz?
Noooo, bez obaw, coś możemy na to zaradzić!
Chcę ułatwić Wam trochę sprawę i zachęcić do improwizacji w kuchni. No, nie całkiem improwizacji, bo dziś zaproponuję Wam, co innego możecie zastosować, by skorzystać ze znalezionych przepisów.

Poza tym - pamiętajcie - zawsze gdy napotkacie jakiś problem związany ze składnikiem spożywczym, jego ilością, brakiem albo czymkolwiek innym - piszcie do mnie (zostawiajcie komentarze lub piszcie na mój adres e-mail, który znajdziecie w zakładce "Współpraca"). Odpowiem na każde pytanie i postaram się pomóc najlepiej jak potrafię :)

Wymienniki składników stosowanych w przepisach (na moim blogu i nie tylko) oraz miejsca, do których możecie się udać po poniższe produkty:

amarantus (popping) - w większości przypadków (desery, muesli, owsianki) można go całkowicie pominąć lub zastąpić np. wiórkami kokosowymi, ryżem preparowanym (najbliższa smakowo opcja) lub dodatkową łyżką płatków/otrębów zamiast łyżki poppingu. W wypiekach można go stosować dla wypełnienia masy, zagęszczenia, więc równie dobrze może on zostać zastąpiony mąką, zmielonym siemieniem czy zmielonymi płatkami owsianymi. Popping dostępny jest w większych marketach (przy płatkach śniadaniowych, otrębach, na dziale z żywnością eko), sklepach ekologicznych i w internecie.

ciecierzyca - można wymienić na fasolę, groch, soję lub soczewicę (w identycznej proporcji). Smak oczywiście nie będzie taki sam, ale konsystencja potrawy się nie zmieni. Ciecierzycę można kupić w dużych marketach na działach z suchymi nasionami roślin strączkowych lub na działach z żywnością eko, sklepach z żywnością ekologiczną, sklepach internetowych.

daktyle - nadają słodyczy, więc najlepiej byłoby zastąpić je miodem, melasą czy syropem z agawy (w identycznej proporcji) ze względu na podobną konsystencję. Dostępne w marketach na działach z bakaliami, również w sklepach eko i internetowych.

garam masala - to indyjska mieszanka przypraw, trudno dostępna w polskich sklepach. Można zamiast niej dodać do dania nieco curry - efekt na pewno będzie znacznie odbiegał smakowo od oryginału, ale wiele przypraw w tych mieszankach "pokrywa się", więc na pewno będzie to lepszy wybór, niż pominięcie całkiem tego dodatku :) Ja swoją masalę kupiłam na allegro i tam chyba można ją najtaniej i najszybciej dostać (mogę polecić godnego zaufania sprzedawcę). Wiele sklepów internetowych z przyprawami również ma ją w swojej ofercie, znalezienie nie powinno przysporzyć zbytniego kłopotu :)

karob - to zdrowszy zamiennik kakao. bez problemu można więc zamiast karobu, wykorzystać gorzkie kakao, np. Deco Moreno. Karob dostępny jest głównie w sklepach z żywnością ekologiczną, bezglutenową i sklepach internetowych.

kasza jaglana - to dość drobna kaszka o ciekawym smaku, którą można wymienić na dowolną inną kaszę - jęczmienną, gryczaną, mannę, kuskus, nawet na ryż. Najbliższy wyglądem i smakiem byłby kuskus. Dostępna w większych marketach na dziale z kaszą i ryżem, w sklepach eko, z żywnością bezglutenową oraz w internecie.

kiełki - można je pominąć. Coraz częściej są dostępne w sklepach, w małych pojemniczkach, najczęściej w lodówkach, w okolicy pakowanych miksów sałatkowych (np. u mnie - Lidl, Biedronka). Można je też hodować samemu (chętnie napiszę w jaki sposób, gdyby ktoś był tym zainteresowany).

ksylitol - to cukier brzozowy, a więc słodzidło. Do zastąpienia cukrem, miodem, innym słodzikiem w proszku czy płynie. Przy zamianie na cukier, proporcje zachowaj identyczne, przy słodzikach sprawa ma się różnie ze względu na różną siłę słodzącą. W przypadku miodu, melasy czy innych form płynnych należy zastosować takie same proporcje jak w przypadku ksylitolu, dodając jednak odrobinę mniej płynów, by konsystencja się zbytnio nie rozrzedziła. Dostępny w dużych marketach na działach z cukrem (u mnie w Społem i w Carrefourze), w sklepach eko i w internecie (najtaniej - allegro, Sante).

mąka orkiszowa / mąka z quinoa / mąka owsiana / mąka pełnoziarnista - do zastąpienia mąką białą lub dowolną inną mąką, jaką masz pod ręką (jedynie uważać trzeba przy kukurydzianej) w identycznej proporcji. Mąki orkiszowa i żytnia oraz wszelkie rodzaje mąk pełnoziarnistych/razowych dostępne są już coraz częściej w dużych marketach lub delikatesach, oczywiście na działach z mąką ;) Owsianą i z quinoa dostaniecie raczej tylko w sklepach eko, u mnie pojawia się też w Społem, poza tym standardowo internet. Mąkę owsianą polecam "zrobić" sobie jednak samemu - kupując płatki owsiane (NIEbłyskawiczne, zwykłe!!!) i mieląc je w młynku do kawy - zabawnie tani, szybki i prosty sposób, pod warunkiem, że macie owy młynek :)

melasa - idealnie zastąpi ją miód, syrop z agawy lub inne lepkie, gęste słodzidło w formie płynnej. Polecam jednak dodać go o 1/3 mniej, niż podano w przepisie z melasą, gdyż ma ona charakterystyczną goryczkę, coś w rodzaju kakaowego aromatu (przynajmniej dla mnie tak ona smakuje), nie jest więc aż tak słodka jak wszelkie dostępne substancje słodzące. Do kupienia głównie w sklepach eko oraz w internecie. Ja dostałam ją w bardzo dobrze wyposażonym dziale z żywnością ekologiczną w sklepie Społem (po wizytach w innych sklepach tej sieci jednak stwierdzam, że mój sklep to wyjątek; w innych nie widziałam nawet połowy produktów dostępnych u mnie).

otręby - zamiast nich do wypieków, placków typu pancakes, naleśników możecie dać dowolną mąkę czy kaszę mannę. w przypadku otrębów dodanych do płatków śniadaniowych, owsianki lub deserów czy koktajli, polecam dodanie zamiast nich zmielonego siemienia lnianego, wiórek kokosowych albo całkowite pominięcie ich, gdyż nie powinno to zmienić konsystencji. Najczęściej dodaje się je dla zwiększenia ilości błonnika w diecie i zmniejszenia kaloryczności potrawy (w przypadku, gdy zamiast mąki daje się otręby). myślę, że o dostępności nie muszę pisać - to produkt, który obecnie znajdziemy już prawie wszędzie.

quinoa - to również rodzaj "kaszy"/zboża. Wygląda i smakuje jak kasza, więc proponowałabym zamianę na dowolną kaszę - gryczaną, jęczmienną, jaglaną, kuskus, ale raczej nie na kaszę mannę. Proporcje bez zmian. Dostępna w sklepach eko, z żywnością bezglutenową, internet (np. sklep Sante lub allegro).

ryż brązowy - można zamienić na biały. Z dostępnością w sklepach nie powinno być jednak problemu, piszę to jednak dla formalności, gdyż nie zawsze chce nam się iść po coś specjalnie do sklepu. ; )

siemię lniane - zazwyczaj można je całkiem pominąć, przynajmniej jeśli chodzi o moje przepisy. Czasem wykorzystywane jest jako zamiennik jaja kurzego przez alergików lub wegan - gdy korzystacie więc z przepisów na wypieki z innych blogów, a w ich składzie nie ma jaja, to możecie wówczas dać je zamiast lnu. Ja dodaję siemię do wielu rzeczy ze względu na wysoką wartość odżywczą, raczej nie w celu uzyskania odpowiedniej konsystencji produktu, więc jego brak nie wyrządzi Waszym wypiekom lub daniom szkody. Jest ono dostępne również bez większego kłopotu w dużych marketach (działy z żywnością eko, a czasem przy bakaliach), w małych sklepach i sklepikach, w sklepach eko i w internecie. Odradzam kupowanie MIELONEGO siemienia lnianego, gdyż jest ono pozbawione wartości odżywczej. Najlepiej mielić je samemu w młynku do kawy i niewielkie ilości przechowywać w lodówce.

soczewica - patrz: ciecierzyca.

soja - patrz: ciecierzyca.

syrop z agawy -  idealnie zastąpi ją miód, melasa lub inne lepkie, gęste słodzidło w formie płynnej. Do kupienia w większości hipermarketów, w sklepach eko oraz w internecie.

świeże zioła - oczywiście mogą być zastąpione suszonymi :) mogą być pominięte jeśli któregoś z nich nie macie lub nie lubicie. Ja hoduję swoje zioła w doniczkach, więc chętnie wykorzystuję je w swoich przepisach właśnie w postaci świeżej.

Ponadto, szukając inspiracji do napisania tego posta natknęłam się na ciekawy post na jednym z blogów, dotyczący zamiany słodzidła w przepisach - opisane tam zostały najpopularniejsze ekologiczne zamienniki cukru - stewia w płynie i pudrze, syrop z agawy, miód, melasa i inne - zapraszam pod ten adres, na pewno znajdziecie tam odpowiedzi na wiele pytań.

sobota, 24 listopada 2012

perfekcyjny sposób na 2 śniadanie - tortilla z jajem!

Czasu coraz mniej. Ostatni wpis dodałam prawie 10 dni temu... Owszem, śledzę Wasze poczynania i przypominam o sobie na facebookowym profilu (swoją drogą zachęcam do polubienia : ) pomóżcie mi się rozkręcić!). Ugotować coś i napisać jednak nie starcza mi czasu. Wybieranie pomiędzy chwilą na czytanie, chwilą dla bloga i chwilą dla siebie to naprawdę ciężka sprawa. Wszystko wydaje mi się równie ważne i chciałabym poświęcać temu więcej czasu. Idzie grudzień, będzie może trochę więcej okazji do gotowania i pieczenia wraz ze zbliżającymi się świętami. Popieram akcje "odchudzania świąt" prowadzone u koleżanek bloggerek i obiecuję coś dorzucić od siebie w tym temacie. Trzymajcie kciuki, bym nie zapracowała się na śmierć i nie zapomniała z tego wszystkiego o jedzeniu ; )

Powtórzę się - tortilla z jajkiem to moje ulubione drugie śniadanie!Podobny przepis już tu nawet był, ale tym razem znalazłam fajne zastosowanie dla mojej pasty z soczewicy i zdecydowałam się nim z Wami podzielić. Ta tortilla jest mocno paprykowa i bardzo aromatyczna, właśnie dzięki zastosowaniu pasty z soczewicy.

Składniki:
  • 1 placek tortilli
  • 1 jajko, ugotowane na twardo
  • 1 duży liść kapusty pekińskiej
  • 1/4 średniej papryki czerwonej
  • 2 łyżki aromatycznej pasty z soczewicy i papryki
Pastą posmarować podgrzany placek tortilli. Kapustę drobno poszatkować, paprykę skroić w drobną kosteczkę, a jajko pokroić na 16 części. Wszystkie składniki nałożyć na posmarowaną pastą tortillę i zawinąć.

Ja zabieram ją często na uczelnię i do pracy na 2 śniadanie lub na częściowy obiad. Smakuje wyśmienicie zarówno na zimno, jak i na ciepło. Jest bardzo pożywna, zdrowa i sycąca. W paście, którą jest posmarowana zawarte są wspaniałe przyprawy, zdrowa soczewica, jogurt i siemię lniane, które zawiera kwasy omega-3. Gdyby jeszcze placek zrobić samemu w domu, z mąki pełnoziarnistej, to byłaby już w ogóle bajka. ; ) Może znacie jakiś dobry, sprawdzony przepis na tortillę?

Przepis dodaję do akcji "Odporni ze smakiem".

środa, 14 listopada 2012

smakowita wege pasta do chleba z soczewicy

Ostatnio z wielkim zainteresowaniem przeglądam wegetariańskie pasty do chleba. Przestały mi smakować nudne kanapki z serem żółtym i wędliną. Staram się zastępować je czymś pożywniejszym i smaczniejszym. W tym poście podsumowałam wszystkie domowe pasty i smarowidła do kanapek jakie opublikowałam. Tym razem padło na soczewicę. Najpierw chciałam dodać utartą marchewkę by nadać ładniejszego koloru, ale rzuciła mi się w oczy leżąca w lodówce papryka i poszła na pierwszy ogień. : )
Pasty z takiej ilości składników wyszło mi naprawdę sporo i połowę zamroziłam na bardziej zapracowane i leniwe dni. ; )

Składniki
  • 3/4 szklanki zielonej soczewicy, ugotowanej do miękkości (zajęło mi to około 25minut)
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego (jeśli nie jadasz nabiału, z powodzeniem możesz spróbować z jogurtem lub mlekiem roślinnym)
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka zmielonego sezamu
  • pół papryki czerwonej, startej na bardzo drobnych oczkach lub zblenderowanej
  • kumin, pieprz, curry, sos sojowy
  • natka pietruszki, bazylia, oregano - u mnie świeże, lecz suszone też mogą być
Soczewicę zblenderować na gładką masę, dodać startą paprykę, musztardę, jogurt/mleko (w przypadku mleka radzę dać go o połowę mniej), siemię, sezam, przyprawy, zioła i wymieszać. Łączny czas przygotowania takiej pasty to maksymalnie 35 minut, a więc dołączam go do etykiety 'szybkie'.

Przepis dodaję do akcji "Odporni ze smakiem" oraz "Domowy wyrób".

sobota, 7 lipca 2012

pożywna i prosta zupa curry z soczewicą i fasolką szparagową

 Składniki (na 3 porcje)
  • 1 średniej wielkości cebula
  • 1,5 łyżki oliwy/oleju rzepakowego
  • 1 duża marchewka
  • 1 duży seler
  • pół szklanki soczewicy (u mnie zielona)
  • żeberko lub dowolny inny kawałek mięsa jaki masz pod ręką : )
  • 1 litr wody
  • puszka pomidorów (u mnie krojonych)
  • 2 garści fasolki szparagowej
  • łyżka curry
  • pieprz, papryka, koperek, natka pietruszki
 W dużym garnku rozgrzej oliwę i zeszklij na niej cebulę. Po chwili dodaj pokrojone w kostkę marchewkę i seler, suchą lub namoczoną wcześniej soczewicę, mięso i zalej całość wodą. Doprowadź do wrzenia, skręć ogień i pozwól zupie żyć swoim życiem przez jakieś 30minut ;) Po tym czasie dodaj umytą i oczyszczoną fasolkę szparagową i przyprawy. Gotuj dalej na malutkim ogniu, aż fasolka będzie miękka. Dodaj pomidory i po 5 minutach zdejmij całość z ognia. Najlepiej podawać ze świeżą natką pietruszki, lecz jeśli nie masz, to możesz dodać do zupy suszoną.

Uwielbiam tę zupę. Jest świetna zimą, idealnie rozgrzewa, ma lekko pikantny smak, przy tym warzywa są w niej przyjemnie delikatne. Zimą robię ją bez fasolki szparagowej, ale teraz w sezonie letnim zaszalałam i dodałam. ; ) Nadaje się ona na samodzielny posiłek, ponieważ zawiera cenną soczewicę i jest gotowana na wywarze mięsnym. Latem podaję lekko schłodzoną (czytaj: gotuję do wrzenia i potem mam czas, żeby spokojnie robić zdjęcia ;)). Na zdjęciu niestety zabrakło zielonej pietruszki, ale możecie sobie wyobrazić jak wspaniale ta pomarańczowo-czerwona barwa komponuje się z zieleniną. Gorąco polecam!

Jedna porcja - 263 kcal


sobota, 19 maja 2012

o smakowitej zupie z soczewicy i testowaniu produktów SyS


Nareszcie weekend i chwila wytchnienia. Życie mnie pochłonęło kompletnie.
Z tej okazji przedstawiam propozycję dla zabieganych!
Dostałam od firmy SyS kilka produktów do wypróbowania.
Zawsze myślałam, że "zupka z tytki" oznaczać musi coś, co jest bardzo przetworzone i naszpikowane chemią. Są jednak jeszcze porządne przykłady na to, że da się w tym zagonionym życiu zjeść coś szybkiego i jednocześnie zdrowego :)
Spójrzmy na skład, aż cieszy! Same naturalne składniki!
 Zupa jest gotowa w 20minut. Jedyne czego potrzebujemy to woda, łyżka oleju i zawartość torebki.
Babcia Zosia radzi również aby podać zupę z odrobiną śmietany lub jogurtu. Ja jednak nie lubię zabielanych zup, więc dodałam jedynie suszonej natki pietruszki, którą również otrzymałam w paczce : )
Mój luby zajadał się nią jakbym ją sama zrobiła.
Jest naprawdę smaczna!
Myślę, że ta propozycja świetnie nadaje się na jesienne wieczory, kiedy wraca się do domu późno, nie chce się gotować, jest ciemno i zimno. Świetnie rozgrzewa i syci. 

Zobaczcie jakie pyszności jeszcze dostałam! Niebawem kolejne testy. 

 



szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)