jakie są Wasze sposoby na dobry nastrój jesienią?
zasiadacie tak jak ja pod kocem z gorącą herbatą czy raczej wyciągacie kolorową parę kaloszy, by móc skakać prosto w sam środek kałuży? chętnie o tym poczytam : )
Składniki (na 2 porcje)
- 100g kaszy jaglanej
- szklanka mleka (u mnie sojowe, ale może być dowolne)
- 1,5 szklanki wody
- łyżka kakao
- 2 łyżki wiórków kokosowych
- płaska łyżeczka ksylitolu
- 1 banan
- łyżka zmielonego siemienia lnianego
- zmielone orzechy laskowe do posypania po wierzchu (opcjonalnie)
Kaszę jaglaną odmierzyć, wypłukać pod bieżącą wodą i ugotować na wodzie i mleku. Odradzam mieszanie, gdyż kasza ta wyjątkowo przywiera do dna garnka, gdy się ją miesza w trakcie gotowania. Po prostu zalewam ją płynem, mieszam, by połączyć składniki, a gdy zacznie wrzeć nakrywam pokrywką i gotuję na małym ogniu. Zwykle po 10 minutach wyłączam gaz i zostawiam kaszę pod pokrywką na 5-10minut. Po tym czasie jest idealna.
Banana umyć, obrać i pokroić w cienkie plasterki. Dodać go do gotowej kaszy wraz z kakao i intensywnie wymieszać, by pozbyć się grudek. Następnie posłodzić ksylitolem, dodać wiórki i siemię lniane, zamieszać i gotowe! Podawać posypane zmielonymi orzechami.
Przepis dodaję do akcji "Nakarm cukrzyka latem".



