Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą orzechy. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 listopada 2014

mój jesienny niezbędnik - dyniowe ciasto korzenne

Nigdy nie kłamię w tytułach. Mój jesienny ulubieniec - dyniowe korzenne wypieki!
Zwykle pojawiały się w mojej kuchni kilka razy w sezonie... Tym razem - kryzysowo - to mój dyniowy debiut tej jesieni.
Mam jednak wrażenie, że za każdym razem to ciasto smakuje lepiej. Zawsze coś w nim zmieniam, choć w istocie są dość podobne do moich poprzednich (klik, klik) wypieków dyniowych.
Bez problemu możecie upiec z tego przepisu muffinki, a nie ciasto. Ja z lenistwa przelałam masę do formy, choć w zamiarze miałam właśnie muffinki ; )


Składniki (na około 18 kawałków)
  • 1 jajko
  • 3/4 szklanki mleka (może być roślinne)
  • 1/3 szklanki oleju rzepakowego
  • 1 szklanka startej surowej dyni, mocno odciśniętej (ok 350-400g)
  • 2 szklanki mąki (u mnie 1/2 szkl kukurydzianej, 1/2 szkl pszennej pelnoziarnistej i 1 szkl pszennej tortowej)
  • duża garść zmielonych lub pokrojonych orzechów (u mnie mix włoskich, ziemnych i laskowych)
  • 1/3 szklanki ksylitolu
  • 1 łyżeczka sody
  • 1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego (opcjonalnie)
  • 2 łyżki przypraw - cynamonu, kardamonu, imbiru, goździków, gałki muszkatołowej albo po prostu przyprawa do piernika ( jeśli nie lubicie mocno korzennych aromatów polecam dodać mniej przypraw - max łyżkę)
Wykonanie jak w przypadku muffinek (bo to w sumie zmodyfikowany przepis na muffinki) - im prościej, tym lepiej.
Składniki suche - mąka, orzechy, ksylitol, soda, przyprawy.
Składniki mokre - jajko, mleko, olej, dynia, ekstrakt waniliowy.
Suche składniki łączymy osobno w dużym naczyniu, mokre osobno w nieco mniejszym. 
Dodajemy mokre do suchych, dokładnie mieszamy i przelewamy do formy.
Pieczemy ok 25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni.
Delektujemy się smakiem w doborowym towarzystwie kawy lub herbaty (ewentualnie dobrych przyjaciół, choć to ciasto, z którym mam ochotę się zaszyć w czeluściach mego pokoju i z nikim nie dzielić ; )).


niedziela, 10 listopada 2013

jaglanka na mleku ryżowym z owocami i tahini, czyli bezglutenowe śniadanie

zauważyłam, że coraz więcej osób przybywa do mnie po przepisy na jaglankę :) cieszę się - tym bardziej, że to świetny sposób na śniadanie, deser czy posiłek na wynos i ja tak najczęściej ją jadam.
wykorzystałam tutaj pastę tahini, którą otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Kuchnie Świata. to moje pierwsze podejście do tahini i muszę przyznać, że bardzo mi ona smakuje. jej zastosowanie jest wszechstronne - najczęściej smaruję nią kanapki zamiast masła, ale świetnie smakuje również w deserach, owsiankach i do polania warzyw czy sałatek warzywnych. możecie ją zrobić sami w domu (przepis) lub kupić gotową. nie jest niezbędna w tym przepisie, nadaje jednak fajnego sezamowego aromatu!


Składniki (na 1 porcję)
  • ugotowana na wodzie kasza jaglana (1/3 do 1/2 szklanki suchej kaszy)
  • szklanka mleka ryżowego (może być sojowe, owsiane lub krowie jeśli nie macie alergii)
  • 2 łyżeczki tahini
  • 1 mały banan
  • 1 małe jabłko
  • łyżka orzechów włoskich
  • garść żurawiny
  • opcjonalnie - łyżeczka zmielonego siemienia lnianego, miód do smaku
Ugotowaną kaszę rozdrobnić widelcem, dodać pokrojonego w kosteczkę banana, starte na tarce jabłko i zalać mlekiem. Zagotować, po czym zdjąć garnek z ognia i dodać tahini, orzechy, żurawinę i resztę składników. Zamieszać i gotowe :)


Przepis dodaję do akcji "Bezglutenowe desery".

sobota, 12 października 2013

śniadaniowe inspiracje + wyzwanie dla Was


przygotowałam dla Was post śniadaniowy, w którym zebrałam większość moich przepisów, które z powodzeniem można wykorzystać do przygotowania śniadań. są tutaj zarówno propozycje do przygotowania w 5 minut, jak i te dłuższe, które nadają się do zrobienia w większej ilości i mrożenia w mniejszych porcjach.

dla mnie śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. nie wyobrażam sobie wyjścia z domu bez zjedzenia śniadania! mogę rano gonić w pośpiechu, nie pomalować się i zapomnieć kremu do rąk, ale czas na zjedzenie śniadania w spokoju muszę mieć zawsze.

ostatnio w pracy (sklep sportowy) usłyszałam od klienta, że będę dobrą żoną. hmm - jeśli dobra żona to taka, która nie wypuściłaby męża bez śniadania to tak - będę dobrą żoną :))))

owsianka z jogurtem i bakaliami

  • 4-5 łyżek płatków owsianych
  • mały kubeczek jogurtu naturalnego (polecam zrobić samemu)
  • garść orzechów (u mnie orzechy makadamia i pekany od Skworcu)
  • garść suszonych owoców (u mnie jagody goji od Skworcu i żurawina)
wersja przygotowana rano - płatki i bakalie zalać jogurtem i jeść od razu lub zostawić na chwilę do napęcznienia
wersja nocna - płatki zalać wieczorem jogurtem, wymieszać i włożyć do lodówki, a rano dodać bakalie i zajadać. :) ja z lenistwa zwykle robię wersję nocną.



owsianki, płatki i muesli



śniadaniowe kaszki, czyli esencja zdrowia na początek dnia

omlety - idealny sposób na mega sytość o poranku

pozostaje również coś bardziej konwencjalnego - każdy z Was na pewno jadł kiedyś kanapkę z serem i szynką albo serkiem kanapkowym. dla mnie to opcja na dzień, kiedy naprawdę nie mam już nic innego w lodówce i czas mnie goni, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdy ma takie wymagania kulinarne jak ja :)

no to kto podejmie wyzwanie - październik miesiącem śniadaniowym?

niedziela, 6 października 2013

moja wersja mieszanki studenckiej z gorzką czekoladą

mieszanka studencka - najzdrowszy przysmak wszech czasów... idealny podczas sesji, idealny do zabrania ze sobą wszędzie, prosty w wykonaniu, choć niestety nie najtańszy.
ja lubię wymieszać ze sobą wszystko co się da. orzechy, pestki, bakalie.
korzystając z okazji, iż otrzymałam kilka paczuszek z bakaliami od Skworcu - zrobiłam słoiczek swojej mieszanki.

co będzie Wam potrzebne?
  • ulubione orzechy (u mnie nerkowce, pekany i makadamia)
  • ulubione pestki (u mnie - słonecznik i pestki dyni)
  • ulubione bakalie (u mnie żurawina i jagody goji)
  • dobra gorzka czekolada (im więcej % masy kakaowej - tym lepiej)
  • nóż i deska do krojenia ;)
  • słoiczek
  • trochę cierpliwości
składniki siekamy (niekoniecznie wszystkie, ale na pewno czekoladę trzeba rozdrobnić), mieszamy, przesypujemy do słoiczka i voila - zjadamy na sucho, dodajemy do owsianek, kaszek i deserów lub pakujemy do małego pojemniczka i zabieramy ze sobą wszędzie, gdzie tylko nas nogi poniosą.


gorąco polecam Wam sklep internetowy Skworcu - sama kupowałam tam już nie jeden raz bakalie, kawy rozpuszczalne o ciekawych smakach i przyprawy. tym razem dostałam trochę produktów do przetestowania w ramach współpracy. chcę zaznaczyć, iż nie wpłynęło to na moją opinię w żaden sposób. sklep i jego obsługa broni się sama :) wysyłka zawsze jest błyskawiczna, ceny korzystne, a towar świetnie zapakowany i o wysokiej jakości.
a oto jak wyglądała część mojej przesyłki :)


każdy produkt został opisany na opakowaniu, ma datę ważności i był dodatkowo zamknięty w osobnej torebce foliowej - strunowej. wszystkie przesyłki jakie otrzymywałam od sklepu (zarówno te, które zamawiałam jako przeciętny klient oraz ta w ramach współpracy blogowej) były pakowane w ten sposób. osobiście uważam, że jest to bardzo przydatne, bo wówczas nawet po otwarciu możemy je przechowywać szczelnie i nie martwić się o to, że produkty zwietrzeją, stracą aromat, smak i wartości odżywcze.

na dzisiaj to tyle. : ) wrócę jednak niedługo z kolejnym wpisem w ramach akcji "jak nie zbankrutować chcąc się zdrowo odżywiać". zapraszam tych, którzy przespali - zapowiedź wraz z przydatnymi linkami, część 1.

niedziela, 8 września 2013

czekoladowo-kokosowa jaglanka z bananem - zdrowy podwieczorek na diecie (3)

czy to mnie się wydaje czy przyszła jesień? mimo 25 stopni na termometrze w dzień, wieczorne chłody dają mi się we znaki, a ociekające brązem liście kasztanowca sygnalizują konieczność wymiany garderoby na taką, która nie uwzględnia kusych sukienek i bluzek bez rękawków. a szkoda, bo bardzo je polubiłam tego lata. ; )
jakie są Wasze sposoby na dobry nastrój jesienią?
zasiadacie tak jak ja pod kocem z gorącą herbatą czy raczej wyciągacie kolorową parę kaloszy, by móc skakać prosto w sam środek kałuży? chętnie o tym poczytam : )


Składniki (na 2 porcje)
  • 100g kaszy jaglanej
  • szklanka mleka (u mnie sojowe, ale może być dowolne)
  • 1,5 szklanki wody
  • łyżka kakao
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • płaska łyżeczka ksylitolu
  • 1 banan
  • łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • zmielone orzechy laskowe do posypania po wierzchu (opcjonalnie)
Kaszę jaglaną odmierzyć, wypłukać pod bieżącą wodą i ugotować na wodzie i mleku. Odradzam mieszanie, gdyż kasza ta wyjątkowo przywiera do dna garnka, gdy się ją miesza w trakcie gotowania. Po prostu zalewam ją płynem, mieszam, by połączyć składniki, a gdy zacznie wrzeć nakrywam pokrywką i gotuję na małym ogniu. Zwykle po 10 minutach wyłączam gaz i zostawiam kaszę pod pokrywką na 5-10minut. Po tym czasie jest idealna. 
Banana umyć, obrać i pokroić w cienkie plasterki. Dodać go do gotowej kaszy wraz z kakao i intensywnie wymieszać, by pozbyć się grudek. Następnie posłodzić ksylitolem, dodać wiórki i siemię lniane, zamieszać i gotowe! Podawać posypane zmielonymi orzechami.


Przepis dodaję do akcji "Nakarm cukrzyka latem".

sobota, 22 czerwca 2013

sałatka z roszponki z pomarańczą i nerkowcami

sesja mnie zjadła jak sprytnie zauważyliście. ;) podziwiam te z Was, które w tym gorącym okresie są w stanie uczyć się, blogować, często też tak jak ja pracować i chodzić na praktyki, i być idealną żoną/córką/kochanką. dla mnie to zbyt wiele o co najmniej 2 funkcje!

wracam do życia za tydzień. 
mam tyle pomysłów na posty! obiecuję, że zaleję Was przepisami jak letni deszcz, na który wszyscy czekamy : )

a teraz - spontaniczna kombinacja smaków z pewnego studenckiego popołudnia, kiedy doniczka z roszponką błagała by ją już uskubać. GORĄCO polecam : )

Składniki (na 2 porcje)
  • 2 duże garści roszponki
  • 1 duża pomarańcza
  • 1 średniej wielkości pomidor
  • 2 łyżki nerkowców
  • 1 łyżka oleju lnianego (u mnie olej lniany Oleofarm)
  • łyżeczka soku z cytryny
  • garam masala, kozieradka, kurkuma, świeża bazylia i natka pietruszki
W dużej misce olej lniany połączyć z sokiem z cytryny. Następnie obrać pomarańczę, rozdzielić ją na cząstki i każdą z nich pokroić na mniejsze kawałki. Pomidora pokroić w drobną kosteczkę, a nerkowce rozdrobnić wedle uznania. Wszystkie pokrojone składniki dodać do miski z dressingiem. Roszponkę umyć, osuszyć i porwać palcami na mniejsze kawałki oraz połączyć z pozostałymi składnikami. Bazylię i natkę posiekać drobno i dodać wraz z przyprawami do miski z sałatką. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać bezpośrednio przed podaniem, aby nie straciły aromatu i cennych wartości odżywczych.

Wpis dodaję do akcji "Kolacja w czasie sesji" oraz "Nakarm cukrzyka latem"

piątek, 21 grudnia 2012

ulubiony, korzenny piernik świąteczny


ulubiony, korzenny piernik świąteczny... czyli zdążyć przed końcem świata. bo jak wyglądałby mój blog bez tak ważnego dla mnie przepisu. bez mojego ukochanego ciasta, za którym tęsknię cały rok i przemycam jego składniki do wszystkich moich wypieków ;)
uff, ostatnie zajęcia na uczelni w tym roku za mną, przerwa do 7.01, czyli jedyny pożeracz czasu teraz to praca. by uczcić dzisiejsze kosmiczne, zaliczone zajęcia z misterem Ęternetem postanowiłam upiec z mamą piernik. zawsze kiedy do tego dochodzi zwiastuje to upaprane brązową mazią łapki i konieczność założenia fartuszka, i bardzo bardzo pachnący dom, i wiele wiele radości przy podglądaniu rosnącego i pękającego dzieła. wiem, że to słowo się powtórzy, ale to moja ulubiona tradycja świąteczna. i tak, jak piekę świąteczny piernik, ostatecznie uznaję, że nadchodzą już święta.
żeby nie przedłużać, zostawiam Was z tym boskim, niedietetycznym przepisem (mama była nieugięta; mam nadzieję, że ekcal skapituluje i nie pokaże wartości energetycznej ;)). brudźcie łapki i nie zapomnijcie o żadnym składniku!
wesołych świąt! oby w kolejnym roku udało Wam się więcej, niż w tym i żebyście dalej odwiedzali moją pieczarę w poszukiwaniu inspiracji kulinarnych :)


Składniki (na 2 standardowe formy keksówki)
  • 370g miodu
  • 85g masła (u mnie pół kostki)
  • szklanka oleju rzepakowego
  • szklanka cukru
  • szklanka mleka
  • 4 duże jaja (rozmiar L)
  • garść orzechów włoskich
  • garść rodzynek
  • torebka cukru wanilinowego
  • 2 budynie śmietankowe
  • łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki sody
  • 40g przyprawy do piernika (duże opakowanie)
  • 1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 3 i 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 4 łyżeczki esencji waniliowej
  • 4 łyżeczki kakao
W dużym garnku roztapiamy masło, dodajemy do niego miód i podgrzewamy chwilę by stał się płynny. Dodajemy cukier, mleko i olej - mieszamy i odstawiamy do ostygnięcia.
W tym czasie przygotowujemy i odmierzamy pozostałe składniki, a rodzynki sparzamy wrzątkiem i odcedzamy, siekamy drobno wraz z orzechami i prószymy delikatnie mąką (dzięki czemu bakalie nie opadną nam na dno piernika, tylko ładnie się w nim rozproszą).
Gdy masa ostygnie, dodajemy do niej cukier waniliowy, budyń, przyprawę do piernika, mąkę i esencję. Mieszamy, po czym dodajemy mąkę i łączymy składniki. Wbijamy jaja i dalej mieszamy. Teraz pozostaje tylko dodać kakao, bakalie, proszek do pieczenia i sodę oraz zamieszać.
Ciasto wlewamy do nasmarowanej oprószonej bułką tartą formy.
Wkładamy do dobrze nagrzanego piekarnika (180stopni, u mnie bez termoobiegu) i pieczemy około 35minut (do suchego patyczka).


Przepis dodaję do akcji "Wigilijny piernik", "Wigilia 2012", "Wonderful dream!".

wtorek, 23 października 2012

dietetyczne muffinki dyniowe z orzechami - bez cukru, razowe, niskotłuszczowe

Dynia... Warzywo, które urzeka mnie swoim kształtem, teksturą i kolorem. Wciąż nie rozumiem jak to jest, że mimo bezpłciowego smaku tak ją uwielbiam.
Chyba jedna z niewielu rzeczy sezonowych, za które kocham tę porę roku.
Zrobiłam już do słoików puree z dyni oraz dynię w słodko-kwaśnej zalewie z domowym octem jabłkowym. Teraz pora na moją pierwszą zupę z dyni i korzenne muffinki dyniowe, na które przepis znajdziecie poniżej.
W środku są przyjemnie puszyste i zarazem lekko wilgotne, lecz w zupełnie inny sposób, niż te na bazie cukinii.

Składniki (na 10 muffinek)
  • 2 jajka
  • 1 szklanka odciśniętego miąższu z dyni (ok 400g)
  • 1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej (lub innej pełnoziarnistej)
  • 1/2 szklanki orzechów
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki daktyli (dokładnie 55g)
  • 1 łyżka ksylitolu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki przypraw - cynamonu, kardamonu, imbiru, goździków, gałki muszkatołowej albo po prostu przyprawa do piernika
Orzechy zmielić, wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia, ksylitolem i przyprawami. Daktyle zalać wrzącą wodą i rozdrobnić blenderem lub rozetrzeć je w moździerzu na pastę. Dynię zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i dorzucić do suchych składników. Dodać olej, ekstrakt waniliowy, daktyle i wymieszać dokładnie. Na końcu dodaj jajka i wymieszaj, a jeśli masz więcej czasu to do masy dodaj najpierw same żółtka, a z białek ubij pianę, którą potem delikatnie wymieszaj z całością.
Piec 20 minut w 180 stopniach.


Przepis dodaję do akcji "Szukamy alternatywy dla mąki pszennej", "Quchnia pełna quinoa", "Dyniowe przysmaki", "Co jemy w pracy?", "Potrawy rozgrzewające".

czwartek, 4 października 2012

dietetyczne ciastka owsiane, czyli zdrowe chrupanie

Ciastka owsiane to jest zdecydowanie coś, co lubię. Przy moim obecnym trybie życia przydaje się mieć jakąś gotową zdrową przekąskę, żeby nie kończyć z batonikiem w ręku w przerwach w pracy czy na uczelni.
Marzyłam by były chrupiące! I są ku mojej uciesze.
Uważajcie tylko, by ich nie przypiec za mocno, co mnie wyjątkowo się udało...


Składniki (na 14 sztuk)
  • 3/4 szklanki płatków owsianych
  • 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki otrębów
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • 3 łyżki zmielonych orzechów lub migdałów
  • garść rodzynek
  • 2 łyżki kakao
  • 1 łyżka melasy (lub miodu)
  • 1 banan
  • 1 duże jajko
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka jogurtu/kefiru/wody (opcjonalnie, gdyby masa była zbyt sucha lub zbyt gęsta)
Płatki, mąkę, otręby, wiórki, orzechy, kakao i proszek do pieczenia wymieszać w dużej misce. Dorzucić rodzynki. W osobnym naczyniu rozdrobnić banana widelcem i dokładnie wymieszać z nim melasę, a następnie jajko. Przelać płynną zawartość miseczki do suchych składników i połączyć je ze sobą.
Nakładać łyżką na blachę do pieczenia i "spłaszczać", formując dowolne kształty.
Piec 15-20 minut w 180 stopniach.


Przepis dodaję do akcji "Co jemy w pracy?" i "Co w śniadaniówce można znaleźć?".

wtorek, 11 września 2012

śniadaniowy koktajl, który przyspiesza przemianę materii!!!

Dzisiejszy poranek należał do tych bardziej leniwych, nie w biegu. Nauka do egzaminu idzie nieźle. Ogólnie dzisiejszy dzień mile mnie zaskoczył - dostałam świetną pracę, na uczelni mi się wszystko uspokoiło i w głowie ułożyło. Jutro ostatni dzień ciężkiej bitwy i będę mogła spalić we czwartek wszystkie notatki z fizjologii, jakie tylko wpadną mi w ręce!
A Wy spalcie kalorie za pomocą tego nieziemskiego koktajlu...

Składniki:
  • 2 łyżki płatków pełnoziarnistych
  • 2 łyżki otrębów (dowolnych, u mnie miks)
  • 2 śliwki suszone
  • 100g malin
  • 50g jabłka
  • 1 łyżka zmielonych orzechów lub pestek dyni
  • 130g jogurtu naturalnego
Płatki i otręby zalać jogurtem na kilka minut (to idealny moment by zaparzyć kawę albo wziąć szybki prysznic). Po tym czasie dorzucić jabłko, malinki, śliwki i orzechy. Całość zblenderować.

Taki koktajl dostarczy nam cennych witamin, sporo energii na początek dnia i przede wszystkim dużo błonnika, który wspomaga pracę układu pokarmowego : )

A ja ostatnio w ramach akcji opróżniania zamrażalnika jadłam sobie mało dietetycznie, ale za to jak smacznie!
knedle ze śliwkami


 pierogi z jagodami


Przepis dodaję do akcji "W malinowym chruśniaku", "Pokaż śniadanie 2", "Wszystko ze śliwkami", "W malinowym raju".

poniedziałek, 10 września 2012

nocne płatki z malinami, czyli idealne, pożywne śniadanie

Korzystając z okazji bardzo fajnej durszlakowej akcji "Pokaż swoje śniadanie 2" skusiłam się do zrobienia swojej wersji popularnej na blogach "owsianki słoikowej". : )
Dzisiejszy pełen aktywności poranek zaczęłam od michy pełnej zdrowia i energii.
Polecam każdemu z Was!

A oto czego potrzebujecie:
  • 4 łyżki płatków pełnoziarnistych (u mnie mieszane)
  • 1 łyżka otrębów (u mnie również mieszane)
  • 1 łyżka orzechów włoskich
  • 1 łyżka jagód goji
  • 1 łyżka suszonych moreli
  • 3 łyżki jogurtu naturalnego
  • około 100-150ml mleka (w zależności od tego jaką konsystencję chcecie uzyskać)
  • 100g świeżych owoców

Wieczorem powyższe składniki (oprócz ostatniego) wrzucacie do słoika lub miseczki i mieszacie.
A rano dorzucacie owoce - u mnie dziś zagościły maliny.
Mmmm, pyyyycha!


Przepis dodaję do akcji "Pokaż śniadanie 2", "W malinowym chruśniaku", "W malinowym raju".

poniedziałek, 27 sierpnia 2012

zdrowy deser? pieczone jabłka!

Kilka dni temu przyniosłam z mamą siaty darmowych jabłek dorwanych w "sadzie" nieopodal. Akcja "jabłuszko" trwała cały dzień - po 5 godzinach obierania i przygotowywania jabłek udało nam się usiąść przy kawie...
Ale jest za to masa tartych jabłek, zamkniętych w słoikach, które jesienią, zimą i wiosną wykorzystamy do naleśników, ryżu, deserów czy choćby do chleba jak ktoś na wielkim głodzie będzie ; ) Swoją drogą postaram się wrzucić przepis, bo to naprawdę proste i smaczne!
Jabłek jednak zostało jeszcze mnóstwo, na surowo do zjedzenia też fajne, ale do głowy wpadł pomysł upieczenia ich z nadzieniem orzechowo-żurawinowym.

Składniki:
  • 5 małych jabłek
  • 3 łyżki suszonej żurawiny
  • 2 łyżki orzechów (u mnie fistaszki i włoskie)
  • 1 łyżka wiórków kokosowych
  • 1 łyżka poppingu z amarantusa
  • 1 łyżka miodu lub melasy (opcjonalnie, jeśli jabłka są kwaśne, ja nie dawałam)
  • cynamon, kardamon
Jabłka umyć, obrać i pozbawić gniazd nasiennych. Można wydrążyć gniazda ze środka lub zrobić to po przepołowieniu jabłek. W miseczce wymieszać żurawinę, rozdrobnione orzechy i amarantus, a następnie do środka jabłuszek równomiernie wsypać zawartość miseczki.
Piec 25minut w 160 stopniach.

Na zdjęciu u góry jabłko pieczone w całości, w skórce (która ładnie odeszła w czasie pieczenia :)), a poniżej  efekt obrania i wydrążenia jabłek - mniej estetyczny, ale równie smaczny.



Przepis dodaję do akcji "Słodycze bez cukru i aspartamu", "Potrawy rozgrzewające", "Akcja zapiekanki", "Sprawdzone menu na imprezy".

sobota, 25 sierpnia 2012

pełne zdrowia batoniki owsiane bez pieczenia

Składniki (u mnie 8 sztuk)
  • 1,5 szklanki płatków owsianych
  • 2 łyżki otrębów (u mnie miks)
  • 2 łyżeczki suszonych moreli
  • 2 łyżeczki suszonych śliwek
  • 3 łyżeczki suszonej żurawiny
  • 3 łyżeczki rodzynek
  • 1 łyżka wiórek kokosowych
  • 1 łyżka poppingu z amarantusa
  • 1 łyżka orzechów laskowych
  • 1 łyżka orzechów włoskich
  • 1 łyżka migdałów
  • 1 łyżka słonecznika
  • 1 łyżka pestek dyni
  • 1 łyżka sezamu
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka kakao
  • 2-3 łyżki melasy
  • 200ml mleka skondensowanego niesłodzonego (u mnie light)
Suszone morele i śliwki posiekać drobno. Orzechy zmielić lub posiekać. Płatki wymieszać z amarantusem, orzechami, rodzynkami, żurawiną, morelami, śliwkami, słonecznikiem, pestkami, siemieniem i sezamem. Dodać kakao. Następnie wlać mleko i melasę, po czym całość dokładnie połączyć. Przesypać do niewielkiej foremki i łyżką ułożyć (zbić?) ciasno. Ja przykryłam folią. Wstawić do lodówki na minimum 3godziny. Po tym czasie można kroić, bo powinno się już ładnie skleić.
Całość nie jest zbyt twarda, ale naprawdę trzyma się "w kupie" i się nie rozlatuje, więc spokojnie można sobie takiego batonika spakować do pracy : )

Domowy WyróbSmakołyki na pikniki

niedziela, 15 lipca 2012

pyszne i zdrowe domowe masło orzechowe

Dawno dawno temu, w zapowiedziach pojawiło się masło orzechowe. I faktycznie, zrobiłam je dawno dawno temu. Dopiero teraz jednak będzie słów o nim kilka.
Ogólnie było to moje pierwsze spotkanie z masłem orzechowym. Nigdy w życiu tego specyfiku nie jadłam. Trochę śmieszne mi się to wydaje, tym bardziej, że dość powszechna to rzecz. Jakoś w moim domu nigdy nie gościło, a i na półce aż tak interesująco nie wyglądało. ; )
Dopiero zachęcające było dla mnie zobaczenie fistaszków w puszce i pomysł zrobienia masła orzechowego jakoś sam się nasunął. Efekt wspaniały - na pewno jeszcze nie jeden raz na moim stoliczku zagości!
To takie proste, zdrowe i sympatyczne : )


Fakt - potrzeba robota kuchennego albo innego tego typu pomocnika, który będzie za nas odwalał całą ciężką robotę. I tak jak wszyscy napiszę, że będzie się on przegrzewał i protestował na wszelkie sposoby. Z odrobiną cierpliwości, można podczas przygotowywania obiadu lub kolacji, proces ten z sukcesem zakończyć, dając sprzętowi na chwilę o zmęczeniu zapomnieć.
A więc - podczas zakupów w markecie lub na targu zaopatrz się w puszeczkę (150g) niesolonych fistaszków lub (jeśli aż tyle czasu i cierpliwości masz) odrobinę więcej całych orzeszków ziemnych, które sobie w domku przy wieczornym filmie "połupiesz". Obrane orzeszki wrzuć do robota i każ mu mielić, mielić i jeszcze raz mielić. Można do tego "zatrudnić" dzieciaka, myślę, że nie jednemu maluchowi będzie się to podobać. Do takiej puszeczki warto dodać łyżeczkę cynamonu, jeśli lubimy "na słodko" lub szczyptę soli, jeśli raczej "na wytrawnie". Łyżka miodu do wersji słodkiej też jest fajnym rozwiązaniem, które  nada bardziej zwartej konsystencji masie orzechowej. A jeśli wybraliście wcześniej wersję słoną, dodajcie po prostu olej roślinny. Całość należy przerzucić do czystego słoika i przechowywać w lodówce (miesiąc wytrzyma bez problemu).

Moi mili, żegnam się na tydzień - jadę bałaganić w Bieszczadach! Buziaki!

Przepis dodaję do akcji "Z dziećmi i dla dzieci", "Sesja 2012", Słodkie wakacje".

niedziela, 8 lipca 2012

kolejna niebiańska granola (188kcal), bo cóż poradzić na miłość do płatków


Przyszła pora na granolę! Codziennie rano zaczynam dzień od płatków i staram się kombinować i z nimi, by mi się nie przejadły, bo uważam je za wspaniałe i sycące śniadanko : )
Ostatnim razem robiłam podobną granolę, z większą ilością ziaren. Doszłam teraz jednak do wniosku, że lepiej gdy ulubione ziarna będę dosypywać bezpośrednio przed spożyciem. Zachciało mi się też więcej jabłka. Efekt jeszcze bardziej oszałamiający. I co najważniejsze - wiem co jem!
Polecam do takiej granoli domowy jogurt - smakuje wspaniale!

Składniki (na 8 porcji)
  • 1 1/4 szklanki płatków pełnoziarnistych (u mnie żytnie, jęczmienne, owsiane i pszenne zmieszane w równych proporcjach; możecie dać inne, byle było ich 1 i 1/4 szklanki :))
  • 3/4 szklanki kaszy jaglanej
  • 1/2 szklanki otrębów (u mnie standardowy mix pszennych, owsianych, żytnich, orkiszowych i gryczanych)
  • 10 sztuk migdałów
  • 10 sztuk orzechów laskowych
  • 3 malutkie jabłka (obrane i oczyszczone - około 150g), starte na grubych oczkach
  • 4 suszone śliwki
  • po łyżce kakao i karobu
  • 2 łyżki wody
  • 2 łyżki miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek extra virgin BIO Biofuturo
  • cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, imbir
Migdały i orzechy posiekać drobno. Płatki, kaszę, orzechy i otręby wymieszać ze sobą. W garnuszku połączyć miód, oliwę i wodę, dodać pokrojone w drobniutką kostkę suszone śliwki, starte jabłka, kakao, karob oraz przyprawy. Delikatnie podgrzać, stale mieszając, starając się nie doprowadzić do wrzenia. Suche składniki zalać musem i wymieszać. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 150stopni i piec przez 30-40minut, mieszając co 5 minut.

Spora porcja - 68g - 188kcal
Po raz kolejny chylę czoła ku Lululemon, u której ujrzałam przepis na granolę gryczano-wiśniową. Nie ukrywam, że była ona dla mnie niesamowitym źródłem inspiracji i zachwyciła mnie nieziemsko. Jak cały blog tej Pani - polecam gorąco!

Przepis dodaję do akcji: Kuchnia pełna ziarna 2012, W wersji light, Wiem ile jem, Sesja! 2012, Domowy wyrób, Karob w kuchni.

poniedziałek, 18 czerwca 2012

daktylowa jaglanka - zdrowo, smacznie, niskokalorycznie

Składniki (na 1 porcję)
  • 40g kaszy jaglanej
  • 200ml wody
  • 50ml jogurtu naturalnego
  • 10g otrębów (u mnie mix owsianych, pszennych, orkiszowych, żytnich i gryczanych)
  • 4 daktyle suszone
  • po pół łyżeczki kakao i karobu (lub cała jednego z nich)
  • łyżka orzechów laskowych
  • kilka truskawek
Jogurt (najlepiej domowy) wymieszać z otrębami i pozostawić do napęcznienia. Kaszę ugotować w wodzie, co jakiś czas mieszając i zmniejszając ogień. Pod koniec gotowania dorzucić pokrojone daktyle, orzechy oraz kakao i karob. Chwilę po zdjęciu z ognia wymieszać ugotowaną kaszę z jogurtem i otrębami. Udekorować pokrojonymi truskawkami.

Porcja 187g = 350kcal

Karob w kuchni

piątek, 15 czerwca 2012

domowa lekka granola (204kcal)

Przymierzałam się do zrobienia własnej granoli już od kilku miesięcy. Od dawna kupuję różne pełnoziarniste płatki, bakalie i mieszam je, robiąc swoje muesli (np. takie). Niedawno natknęłam się na naprawdę ciekawy oraz odkrywczy przepis (klik) i stwierdziłam, że muszę sobie podobną granolę zrobić : ) Oto moja wersja.

 Składniki:
  • 65g płatków jęczmiennych (pół szklanki)
  • 60g płatków żytnich (pół szklanki)
  • 60g płatków owsianych (pół szklanki)
  • 45g kaszy jaglanej (1/3 szklanki)
  • 6g wiórków kokosowych (łyżka)
  • 10g siemienia lnianego (łyżka)
  • 10g słonecznika (łyżka)
  • 8g sezamu (łyżka)
  • 8g orzechów laskowych (10sztuk)
  • 15g suszonych śliwek (4 sztuki)
  • 100g miąższu jabłka (waga bez odpadków)
  • 90g domowych wiśni w syropie (można zastąpić dowolnymi suszonymi owocami lub innymi owocami ze słoika)
  • 50g miodu
  • 10g oleju (2 łyżki)
Płatki, kaszę, wiórki, siemię, słonecznik, sezam i zmielone (rozdrobnione) orzechy wymieszać ze sobą.
Jabłko zetrzeć na tarce, przerzucić do garnuszka, dodać do niego wydrylowane wiśnie, pokrojone drobno suszone śliwki, olej i miód. Podgrzać, a następnie zalać tym syropem wszystkie suche składniki. Pomieszać, przełożyć do foremki do pieczenia.
Piec 30minut w 150 stopniach. Zamieszać podczas pieczenia przynajmniej 2 razy. : )

Z tego przepisu wychodzi 7 sporych porcji, każda po 76g (204kcal). : ) Jest to świetnie zbilansowany posiłek, bogaty w błonnik pokarmowy, idealny na śniadanie.

A jutro zamieszczę przepis na domowy jogurt naturalny. Zapraszam!


Domowy Wyrób

niedziela, 3 czerwca 2012

naszpikowane zdrowiem muffiny dietetyczne



Składniki (10 muffinek):
  • 120g mąki razowej (u mnie mąka żytnia, orkiszowa i trochę zmielonych na mąkę kaszy jaglanej i ryżu brązowego)
  • 25g otrębów (u mnie mix pszennych, owsianych, gryczanych, orkiszowych i żytnich)
  • 10g wiórków kokosowych
  • 10g zmielonych orzechów
  • 25g daktyli suszonych
  • 15g amarantusa
  • 15g karobu
  • 170ml mleka
  • 15g stewii
  • 100g rabarbaru (1 duża łodyga, waga po obraniu)
Mąkę, wiórki, otręby, orzeszki, amarantus, stewię i karob wymieszać w jednym naczyniu. Rabarbar pokroić drobno i wrzucić do miski ze składnikami suchymi. Zalać wszystko mlekiem i zamieszać. Jeśli byłoby zbyt suche, dodać jeszcze trochę mleka lub wody.
Piec około 30minut w 180 stopniach.



Przepis powstał bardzo spontanicznie, w złym humorze pewnego popołudnia, aby przekąsić coś do nauki.
Muffinki są bardzo sycące i smaczne, choć na początku przerażona myślałam, że po raz pierwszy mi nie wyszły : )

Jutro startuje moja pierwsza akcja durszlakowa pt. "Piekę pełnoziarniście" - zapraszam jeszcze raz wszystkich do wzięcia udziału i dodawania przepisów na zdrowe, pełnoziarniste smakołyki!

Kod należy skopiować i wstawić na swoją stronę.
Piekę pełnoziarniście


Przepis dodaję do akcji "Zdrowe słodycze", "Rabarbarowa akcja", "Smakołyki na pikniki" oraz "Karob w kuchni".

szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)