Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka orkiszowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mąka orkiszowa. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 marca 2013

wegańskie naleśniki razowe (bez jajek) z soczewicowym farszem

Moje pierwsze podejście do wegańskich naleśników.
Smakują jak typowe polskie naleśniki, wychodzą cudownie sprężyste i miękkie!

Na ciasto (2 porcje obiadowe lub 3 śniadaniowe)
  • pół szklanki mąki orkiszowej razowej
  • pół szklanki mąki owsianej (moja kupiona w Eko-markecie)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • pół szklanki mleka sojowego
  • trochę ponad pół szklanki wody gazowej
  • łyżka oleju (u mnie olej ryżowy Oleofarm)
Mąkę przesiałam. Dodałam do niej siemię lniane rozmieszane w odrobinie mleka sojowego, a następnie pozostałe mleko i cały czas mieszając, dolewałam stopniowo wodę gazowaną. Następnie do ciasta dodałam olej ryżowy, zamieszałam i odstawiłam na kilka minut. Po tym czasie rozgrzałam patelnię. Ponownie pomieszałam masę i dolałam do niej odrobinę wody (aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany), a następnie smażyłam naleśniki na nasmarowanej olejem patelni.

Kaloryczność ciasta na naleśniki wegańskie 
(przyjęłam, że podana ilość wystarczy na 2 porcje)


Do farszu wykorzystałam lodówkowe resztki ; ) Farszu starczy na 3 porcje obiadowe do nadziania naleśników, a więc wyszło go trochę więcej, niż naleśników.
  • ugotowana soczewica czerwona (1/4 szklanki suchych nasion)
  • czerwona papryka (połowa średniej sztuki)
  • domowy sos pomidorowy (może być ketchup) - ok 4 łyżek
  • ugotowana kasza gryczana (ok 40g suchej)
  • kilka oliwek (15g)
  • tymianek, majeranek, oregano i szczypta garam masali.
Kaloryczność farszu

Przepis dodaję do akcji "Naleśnikowe wariacje" oraz "Warzywa strączkowe - edycja zimowa".

czwartek, 7 lutego 2013

pieczone pączki w wersji light, czyli tłusty czwartek studentki dietetyki

Wpis miał być wczoraj, ale nauka do egzaminu z chemii żywności jednak okazała się ważniejsza. Pączki smakują trochę jak drożdżówki, ale konfitura z róży (babcina :)) kojarzy mi się tylko z pączkami i tylko z tłustym czwartkiem!
Początkowo miały być bardziej pełnoziarniste, tylko z dodatkiem białej mąki do rozczynu, ale ciasto absolutnie nie chciało mi się kleić, a raczej chciało się tylko kleić, ale do rąk, zamiast samo ze sobą. Podejrzewam, że to sprawka mąki jaglanej, ale nie daję gwarancji, że jak ją pominiecie to będzie lepiej.
Z tego przepisu wyszło mi 10 pączków, trochę mniejszych niż z cukierni, ale są one o wiele bardziej sycące! Możecie równie dobrze zrobić ich 8, będą nieco większe.
Tym wpisem zaczynam ponadto cykl testowania produktów firmy Oleofarm. Dostałam 3 cudowne oleje - olej ryżowy, olej z pestek dyni tłoczony na zimno i olej z orzecha włoskiego również tłoczony na zimno. Niebawem szczegółowy opis właściwości każdego z olei. Czekam jeszcze na LenVitol, czyli olej lniany. Spodziewajcie się przepisów z ich wykorzystaniem :)

Składniki (na 10 pączków)
  • łyżka mąki pszennej tortowej
  • łyżka mąki orkiszowej pełnoziarnistej (może być pszenna pełnoziarnista, biała, ale raczej odradzam żytnią)
  • 110 ml mleka sojowego (może być krowie, ryżowe, migdałowe, dowolne, nawet woda)
  • 30 g świeżych drożdży
  • szklanka mąki pszennej tortowej
  • pół szklanki mąki jaglanej (również można zamienić pszenną białą, razową lub orkiszową)
  • szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 2 łyżki ksylitolu (może być cukier brązowy, biały, miód, dowolne słodzidło)
  • 1 jajko
  • 2 łyżki oleju (u mnie olej ryżowy firmy Oleofarm)
  • ok 150g konfitury z róży (u mnie pół słoiczka domowej)
Mleko podgrzać do temperatury około 40 stopni (będzie dobre, jeśli dacie radę zrobić test palucha - wytrzymacie 10s i nie będzie Was parzyć ale będzie ciepłe :)). Do mleka skruszyć drożdże i wymieszać dokładnie łyżeczką, dodać po łyżce mąki tortowej i orkiszowej i ponownie zamieszać. Odstawić do podrośnięcia na jakieś 10 minut (uwaga: rośnie bardzo bardzo!) - ten etap można pominąć, jeśli się komuś bardzo spieszy.
Pozostałe mąki wymieszać ze sobą, dodać ksylitol/cukier i wlewać powoli sporządzony wcześniej zaczyn z drożdży. Cały czas mieszając, rozprowadzać rozczyn w cieście. Dodać jajko i olej i wyrabiać ciasto. Gdyby było zbyt rzadkie i klejące do rąk - trzeba dosypać mąki, a gdyby było zbyt gęste - można dodać odrobinę wody, mleka lub tłuszczu. Jeśli ciasto jest już zwarte i nie klejące, wyrabiać je jeszcze chwilę i odstawić do podrośnięcia. Ja zwykle zaglądam do niego za kilkanaście minut, wyrabiam je i odstawiam na nowo, po czym po kolejnych kilkunastu minutach zaglądam po raz kolejny i powtarzam te same czynności.
Możecie dać ciastu na rośnięcie 15 minut albo nawet 2 godziny, to mu nie zaszkodzi. Im dłużej będzie rosło, tym dla niego lepiej, ale nie jest to zabieg konieczny. Moje rosło 30minut, po czym przeniosłam je na stolnicę, lekko podsypałam mąką, rozwałkowałam na grubość około 1cm i wykrawałam szeroką filiżanką koła. Na środku każdego koła kładłam czubatą łyżeczkę konfitury różanej i zwijałam boki jak na pierogi, po czym formowałam w rękach kuleczki.
Po wykonaniu wszystkich 10 nadzianych "kuleczek" odstawiłam je jeszcze na 20 minut do rośnięcia.
W między czasie nastawiłam piekarnik na 180 stopni.
Pączuchy piekłam 20minut, do lekko brązowiejącej skórki.

Jedzenie na gorąco nie jest zbyt zdrowe, ale kto ma tyle samozaparcia żeby ich nie skosztować? ;)




Przepis dodaję do akcji "Tłusty czwartek w wersji light".

niedziela, 13 stycznia 2013

wymienniki składników stosowanych w przepisach oraz miejsca, gdzie możecie je kupić

Często zdarza Wam się znaleźć w blogosferze świetny przepis, ale po przeczytaniu listy potrzebnych składników odrzucić go w kąt i spędzacie kolejne minuty na szukaniu? Założę się, że nie raz macie ten problem również korzystając z mojego bloga.
Chcecie upiec ciasto, szczęśliwi sypiecie mąkę, wyciągacie cukier i masło, a tu nagle doznajecie szoku, bo zapomnieliście, że w przepisie zamiast cukru zastosowano inny składnik? I co teraz?
Noooo, bez obaw, coś możemy na to zaradzić!
Chcę ułatwić Wam trochę sprawę i zachęcić do improwizacji w kuchni. No, nie całkiem improwizacji, bo dziś zaproponuję Wam, co innego możecie zastosować, by skorzystać ze znalezionych przepisów.

Poza tym - pamiętajcie - zawsze gdy napotkacie jakiś problem związany ze składnikiem spożywczym, jego ilością, brakiem albo czymkolwiek innym - piszcie do mnie (zostawiajcie komentarze lub piszcie na mój adres e-mail, który znajdziecie w zakładce "Współpraca"). Odpowiem na każde pytanie i postaram się pomóc najlepiej jak potrafię :)

Wymienniki składników stosowanych w przepisach (na moim blogu i nie tylko) oraz miejsca, do których możecie się udać po poniższe produkty:

amarantus (popping) - w większości przypadków (desery, muesli, owsianki) można go całkowicie pominąć lub zastąpić np. wiórkami kokosowymi, ryżem preparowanym (najbliższa smakowo opcja) lub dodatkową łyżką płatków/otrębów zamiast łyżki poppingu. W wypiekach można go stosować dla wypełnienia masy, zagęszczenia, więc równie dobrze może on zostać zastąpiony mąką, zmielonym siemieniem czy zmielonymi płatkami owsianymi. Popping dostępny jest w większych marketach (przy płatkach śniadaniowych, otrębach, na dziale z żywnością eko), sklepach ekologicznych i w internecie.

ciecierzyca - można wymienić na fasolę, groch, soję lub soczewicę (w identycznej proporcji). Smak oczywiście nie będzie taki sam, ale konsystencja potrawy się nie zmieni. Ciecierzycę można kupić w dużych marketach na działach z suchymi nasionami roślin strączkowych lub na działach z żywnością eko, sklepach z żywnością ekologiczną, sklepach internetowych.

daktyle - nadają słodyczy, więc najlepiej byłoby zastąpić je miodem, melasą czy syropem z agawy (w identycznej proporcji) ze względu na podobną konsystencję. Dostępne w marketach na działach z bakaliami, również w sklepach eko i internetowych.

garam masala - to indyjska mieszanka przypraw, trudno dostępna w polskich sklepach. Można zamiast niej dodać do dania nieco curry - efekt na pewno będzie znacznie odbiegał smakowo od oryginału, ale wiele przypraw w tych mieszankach "pokrywa się", więc na pewno będzie to lepszy wybór, niż pominięcie całkiem tego dodatku :) Ja swoją masalę kupiłam na allegro i tam chyba można ją najtaniej i najszybciej dostać (mogę polecić godnego zaufania sprzedawcę). Wiele sklepów internetowych z przyprawami również ma ją w swojej ofercie, znalezienie nie powinno przysporzyć zbytniego kłopotu :)

karob - to zdrowszy zamiennik kakao. bez problemu można więc zamiast karobu, wykorzystać gorzkie kakao, np. Deco Moreno. Karob dostępny jest głównie w sklepach z żywnością ekologiczną, bezglutenową i sklepach internetowych.

kasza jaglana - to dość drobna kaszka o ciekawym smaku, którą można wymienić na dowolną inną kaszę - jęczmienną, gryczaną, mannę, kuskus, nawet na ryż. Najbliższy wyglądem i smakiem byłby kuskus. Dostępna w większych marketach na dziale z kaszą i ryżem, w sklepach eko, z żywnością bezglutenową oraz w internecie.

kiełki - można je pominąć. Coraz częściej są dostępne w sklepach, w małych pojemniczkach, najczęściej w lodówkach, w okolicy pakowanych miksów sałatkowych (np. u mnie - Lidl, Biedronka). Można je też hodować samemu (chętnie napiszę w jaki sposób, gdyby ktoś był tym zainteresowany).

ksylitol - to cukier brzozowy, a więc słodzidło. Do zastąpienia cukrem, miodem, innym słodzikiem w proszku czy płynie. Przy zamianie na cukier, proporcje zachowaj identyczne, przy słodzikach sprawa ma się różnie ze względu na różną siłę słodzącą. W przypadku miodu, melasy czy innych form płynnych należy zastosować takie same proporcje jak w przypadku ksylitolu, dodając jednak odrobinę mniej płynów, by konsystencja się zbytnio nie rozrzedziła. Dostępny w dużych marketach na działach z cukrem (u mnie w Społem i w Carrefourze), w sklepach eko i w internecie (najtaniej - allegro, Sante).

mąka orkiszowa / mąka z quinoa / mąka owsiana / mąka pełnoziarnista - do zastąpienia mąką białą lub dowolną inną mąką, jaką masz pod ręką (jedynie uważać trzeba przy kukurydzianej) w identycznej proporcji. Mąki orkiszowa i żytnia oraz wszelkie rodzaje mąk pełnoziarnistych/razowych dostępne są już coraz częściej w dużych marketach lub delikatesach, oczywiście na działach z mąką ;) Owsianą i z quinoa dostaniecie raczej tylko w sklepach eko, u mnie pojawia się też w Społem, poza tym standardowo internet. Mąkę owsianą polecam "zrobić" sobie jednak samemu - kupując płatki owsiane (NIEbłyskawiczne, zwykłe!!!) i mieląc je w młynku do kawy - zabawnie tani, szybki i prosty sposób, pod warunkiem, że macie owy młynek :)

melasa - idealnie zastąpi ją miód, syrop z agawy lub inne lepkie, gęste słodzidło w formie płynnej. Polecam jednak dodać go o 1/3 mniej, niż podano w przepisie z melasą, gdyż ma ona charakterystyczną goryczkę, coś w rodzaju kakaowego aromatu (przynajmniej dla mnie tak ona smakuje), nie jest więc aż tak słodka jak wszelkie dostępne substancje słodzące. Do kupienia głównie w sklepach eko oraz w internecie. Ja dostałam ją w bardzo dobrze wyposażonym dziale z żywnością ekologiczną w sklepie Społem (po wizytach w innych sklepach tej sieci jednak stwierdzam, że mój sklep to wyjątek; w innych nie widziałam nawet połowy produktów dostępnych u mnie).

otręby - zamiast nich do wypieków, placków typu pancakes, naleśników możecie dać dowolną mąkę czy kaszę mannę. w przypadku otrębów dodanych do płatków śniadaniowych, owsianki lub deserów czy koktajli, polecam dodanie zamiast nich zmielonego siemienia lnianego, wiórek kokosowych albo całkowite pominięcie ich, gdyż nie powinno to zmienić konsystencji. Najczęściej dodaje się je dla zwiększenia ilości błonnika w diecie i zmniejszenia kaloryczności potrawy (w przypadku, gdy zamiast mąki daje się otręby). myślę, że o dostępności nie muszę pisać - to produkt, który obecnie znajdziemy już prawie wszędzie.

quinoa - to również rodzaj "kaszy"/zboża. Wygląda i smakuje jak kasza, więc proponowałabym zamianę na dowolną kaszę - gryczaną, jęczmienną, jaglaną, kuskus, ale raczej nie na kaszę mannę. Proporcje bez zmian. Dostępna w sklepach eko, z żywnością bezglutenową, internet (np. sklep Sante lub allegro).

ryż brązowy - można zamienić na biały. Z dostępnością w sklepach nie powinno być jednak problemu, piszę to jednak dla formalności, gdyż nie zawsze chce nam się iść po coś specjalnie do sklepu. ; )

siemię lniane - zazwyczaj można je całkiem pominąć, przynajmniej jeśli chodzi o moje przepisy. Czasem wykorzystywane jest jako zamiennik jaja kurzego przez alergików lub wegan - gdy korzystacie więc z przepisów na wypieki z innych blogów, a w ich składzie nie ma jaja, to możecie wówczas dać je zamiast lnu. Ja dodaję siemię do wielu rzeczy ze względu na wysoką wartość odżywczą, raczej nie w celu uzyskania odpowiedniej konsystencji produktu, więc jego brak nie wyrządzi Waszym wypiekom lub daniom szkody. Jest ono dostępne również bez większego kłopotu w dużych marketach (działy z żywnością eko, a czasem przy bakaliach), w małych sklepach i sklepikach, w sklepach eko i w internecie. Odradzam kupowanie MIELONEGO siemienia lnianego, gdyż jest ono pozbawione wartości odżywczej. Najlepiej mielić je samemu w młynku do kawy i niewielkie ilości przechowywać w lodówce.

soczewica - patrz: ciecierzyca.

soja - patrz: ciecierzyca.

syrop z agawy -  idealnie zastąpi ją miód, melasa lub inne lepkie, gęste słodzidło w formie płynnej. Do kupienia w większości hipermarketów, w sklepach eko oraz w internecie.

świeże zioła - oczywiście mogą być zastąpione suszonymi :) mogą być pominięte jeśli któregoś z nich nie macie lub nie lubicie. Ja hoduję swoje zioła w doniczkach, więc chętnie wykorzystuję je w swoich przepisach właśnie w postaci świeżej.

Ponadto, szukając inspiracji do napisania tego posta natknęłam się na ciekawy post na jednym z blogów, dotyczący zamiany słodzidła w przepisach - opisane tam zostały najpopularniejsze ekologiczne zamienniki cukru - stewia w płynie i pudrze, syrop z agawy, miód, melasa i inne - zapraszam pod ten adres, na pewno znajdziecie tam odpowiedzi na wiele pytań.

wtorek, 23 października 2012

dietetyczne muffinki dyniowe z orzechami - bez cukru, razowe, niskotłuszczowe

Dynia... Warzywo, które urzeka mnie swoim kształtem, teksturą i kolorem. Wciąż nie rozumiem jak to jest, że mimo bezpłciowego smaku tak ją uwielbiam.
Chyba jedna z niewielu rzeczy sezonowych, za które kocham tę porę roku.
Zrobiłam już do słoików puree z dyni oraz dynię w słodko-kwaśnej zalewie z domowym octem jabłkowym. Teraz pora na moją pierwszą zupę z dyni i korzenne muffinki dyniowe, na które przepis znajdziecie poniżej.
W środku są przyjemnie puszyste i zarazem lekko wilgotne, lecz w zupełnie inny sposób, niż te na bazie cukinii.

Składniki (na 10 muffinek)
  • 2 jajka
  • 1 szklanka odciśniętego miąższu z dyni (ok 400g)
  • 1 szklanka mąki orkiszowej pełnoziarnistej (lub innej pełnoziarnistej)
  • 1/2 szklanki orzechów
  • 1/4 szklanki oleju
  • 1/2 szklanki daktyli (dokładnie 55g)
  • 1 łyżka ksylitolu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
  • 2 łyżki przypraw - cynamonu, kardamonu, imbiru, goździków, gałki muszkatołowej albo po prostu przyprawa do piernika
Orzechy zmielić, wymieszać z mąką, proszkiem do pieczenia, ksylitolem i przyprawami. Daktyle zalać wrzącą wodą i rozdrobnić blenderem lub rozetrzeć je w moździerzu na pastę. Dynię zetrzeć na tarce o drobnych oczkach i dorzucić do suchych składników. Dodać olej, ekstrakt waniliowy, daktyle i wymieszać dokładnie. Na końcu dodaj jajka i wymieszaj, a jeśli masz więcej czasu to do masy dodaj najpierw same żółtka, a z białek ubij pianę, którą potem delikatnie wymieszaj z całością.
Piec 20 minut w 180 stopniach.


Przepis dodaję do akcji "Szukamy alternatywy dla mąki pszennej", "Quchnia pełna quinoa", "Dyniowe przysmaki", "Co jemy w pracy?", "Potrawy rozgrzewające".

piątek, 6 lipca 2012

dietetyczne muffiny kakaowe z malinami (99kcal!)

 Składniki (na 10 muffinek)
  • 2/3 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/3 szklanki mąki kukurydzianej
  • 1/4 szklanki mąki pszennej
  • 1/3 szklanki otrębów (u mnie mix pszennych, owsianych, orkiszowych, gryczanych i żytnich)
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/3 szklanki cukru brązowego
  • 3 łyżeczki kakao
  • 1 łyżeczka karobu (opcjonalnie)
  • 1/3 szklanki jogurtu naturalnego o obniżonej zawartości tłuszczu
  • 2/3 szklanki mleka o obniżonej zawartości tłuszczu
  • 1 małe jajko
  • 100g malin
Składniki suche wymieszać ze sobą w misce, mokre w osobnym naczyniu (bez malin). Połączyć suche z mokrymi. Do foremek na muffiny włożyć po kilka malin i "zalać" ciastem. Piec 25minut w 180 stopniach.

Porcja - 61g - 99kcal

Kuchnia pełna ziarna 2012
Karob w kuchni

środa, 4 lipca 2012

dietetyczne racuchy z jabłkiem, sosem gruszkowym polane

Dziś pokażę prosty przepis na nieco odchudzoną wersję, popularnych u nas, racuchów drożdżowych z owocami. W plackach są jabłka, a w sosie gruszka. W cieście nie znajdziecie białej mąki - są za to otręby, mąka z quinoa, którą otrzymałam od firmy Biofuturo oraz mąka orkiszowa pełnoziarnista. Polecam!

Składniki (na 2 porcje)
na ciasto:
  • 30g otrębów (u mnie po 10g gryczanych, żytnich i owsianych)
  • 30g mąki z quinoa
  • 30g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/4 szklanki mleka
  • 1/4 szklanki wody
  • 1 małe jajko (50g)
  • 20g świeżych drożdży
  • 5g cukru brązowego
  • duże jabłko
na sos do polania placuszków:
  • 6 łyżek jogurtu naturalnego o obniżonej zawartości tł.
  • średniej wielkości gruszka
  • szczypta cynamonu
Mleko podgrzać lekko (do 40-45stopni), wlać je do rozkruszonych drożdży. Dosypać do tego łyżeczkę mąki i łyżeczkę cukru, wymieszać. Tak powstały zaczyn odstawić w ciepłe miejsce na kilkanaście minut - będzie rosnąć, więc najlepiej użyć do tego wysokiego naczynia :)
W tym czasie ubić białko jaja i zmielić otręby (np. w młynku do kawy).
Wymieszać pozostałą mąkę z otrębami, wodą, dodać żółtko i "wyrośnięty" zaczyn. Dodać ubite białko, wymieszać delikatnie łyżką. Odstawić jeszcze na kilkanaście minut.
Przygotować sos - jogurt naturalny wymieszać ze startą na grubych oczkach gruszką i cynamonem.
Na końcu, chwilę przed smażeniem do ciasta dodać starte jabłko i również delikatnie wymieszać. Smażyć z obu stron na złoty kolor i podawać z przygotowanym wcześniej sosem.

Porcja - 293g - 311kcal

Kuchnia pełna ziarna 2012

niedziela, 1 lipca 2012

bułeczki słonecznikowo-dyniowe z otrębami i sezamem (243kcal/szt)


W mojej akcji "Piekę pełnoziarniście" pojawiło się mnóstwo pomysłów na domowy chleb lub bułki. Rok temu miałam swoje pierwsze podejścia do pieczenia pieczywa. Później nie miałam czasu i wspaniały smak domowego pieczywa poszedł w zapomnienie.
Dostałam od firmy Biofuturo dwie mieszanki do wypieku domowego pieczywa - mieszankę na chleb dyniowy oraz mieszankę na chleb słonecznikowy. Współpraca z tą firmą bardzo mnie cieszy, gdyż lubię produkty ekologiczne i chcę, w ramach swojej podzięki dla firm, które zajmują się produkcją żywności ekologicznej, promować ich produkty.
Postanowiłam wykorzystać obie mieszanki do wypieku bułeczek : ) Ostatnio jestem w domu sama, kupowanie całego chleba mi się nie opłaca, bo jem go tydzień. Bułeczki mogę sobie zabrać ze sobą na wyjście, są wygodniejsze. A przy okazji mogę idealnie jedną porcję śniadaniową zamrozić i wyciągnąć w odpowiednim momencie.
Polecam więc te bułeczki "samotnym", a dla rodzin - w zwiększonych proporcjach : )
Nie skorzystałam z przepisu na opakowaniu, ale stanowił on dla mnie inspirację.

Składniki (na 5 bułeczek)
Wodę lekko podrzać (do ok 40-45stopni), rozkruszyć drożdże i rozpuścić w niej. Mieszanki do wieku chleba wymieszać w misce z otrębami, wlać do nich rozpuszczone w wodzie drożdże i ugnieść ciasto, podsypując sobie mąkę orkiszową, jeśli ciasto lepi się mocno do rąk. Całość odstawić na 20minut do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Po tym czasie, uzupełnić mąkę, dosypując stopniowo i wyrabiając ciasto, aż będzie gładkie i nie lepiące do dłoni. Uformować wałeczek i rozciąć go na 5 mniej więcej równych części. Z każdej części zrobić kulkę i spłaszczyć ją nieco, tak aby kształtem przypominała bułeczkę. Odstawić ponownie do wyrośnięcia, na mniej więcej godzinę. Później wystarczy już tylko posmarować lekko olejem i posypać każdą bułeczkę ziarnami sezamu. Piec w temperaturze 200 stopni.

1 szt - 243kcal


Przepis dodaję do akcji "Piekę pełnoziarniście", "Wiem ile jem" oraz "Kuchnia pełna ziarna".

sobota, 30 czerwca 2012

naleśniki karobowo-otrębowe z twarożkiem i malinami (3szt - 448kcal)

Składniki (na 3 duże naleśniki)
  • 45g zmielonych otrębów (u mnie mix pszennych, owsianych, orkiszowych, żytnich i gryczanych)
  • 1 łyżka mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1 jajko
  • 100g mleka
  • około 50ml wody
  • pół łyżeczki karobu
  • pół łyżeczki kakao o obniżonej zawartości tłuszcz
  • łyżeczka oleju rzepakowego do smażenia
na nadzienie
  • 40g sera twarogowego półtłustego
  • 40g serka homogenizowanego 3% tł.
  • 10 rodzynek
  • 80g malin
Zmielone otręby zalać mlekiem i odstawić na kilka minut do napęcznienia. W tym czasie przygotować nadzienie. Ser rozgnieść widelcem i dodać serek homogenizowany oraz rodzynki. Wymieszać dokładnie. W osobnym naczyniu rozgnieść maliny. W zależności od upodobań wymieszać zawartość obu miseczek ze sobą lub pozostawić nadzienia osobno : )
Do napęczniałych otrębów dodać łyżkę mąki, kakao, karob i jajko, wymieszać i stopniowo dolewać wodę do czasu, gdy ciasto uzyska konsystencję śmietany.
Smażyć na odrobinie oleju rzepakowego.

3 naleśniki = 448kcal

Przepis dodaję do akcji "Piekę pełnoziarniście", "Wiem ile jem", "Low carb", "Kuchnia pełna ziarna", "Naleśnikowa sobota", "Owoce lasu" oraz "Karob w kuchni".

piątek, 29 czerwca 2012

ziołowa wariacja na temat leniwych pierogów


Zostało trochę twarogu w lodówce. Patrzył na mnie z wyrzutem, porzucony. Ziemniaków też spora kupka. Skazana na leniwe pierogi. Tylko co by tu zrobić, by znowu nie skończyło się na słodko?!
Wiecie, to nie tak, że nie lubię leniwych pierogów. Są przecież leniwe, tak jak ja, w gruncie rzeczy ; ) Ale lato się zbliża, chciałabym założyć ulubione spodenki, o bikini ani nie wspomnę, wiecie w czym rzecz. A to danie dla mnie zawsze oznaczało słodki obiad. Całość obsypywałam toną cukru i wychodziła z tego wielka, tykająca, bomba... kaloryczna. Aż tu nagle, przebłysk jakiś taki, przypomniała mi się krążąca w lodówce zielenina; paczka, którą wieczorem dostałam od Biofuturo i wpadłam w zachwyt....



A jak już ochłonęłam, to zabrałam się do roboty : )

To propozycja na szybki, smaczny i zdrowy dodatek do obiadu. Można podać je z mięsem, rybą, warzywami lub tylko przyrządzić sos na bazie jogurtu i ziół.

Składniki (na 2-3 porcje)
  • 3 średniej wielkości ziemniaki
  • 150g twarogu półtłustego
  • 3 łodygi natki selera lub pietruszki
  • pół szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • pół szklanki mąki z quinoa BIO firmy "Biofuturo"
  • 1 jajko
  • 5 listków bazylii i gałązka oregano
  • pieprz
 Ziemniaki obrać i ugotować w lekko osolonej wodzie. Przecisnąć przez praskę razem z serem (lub zmielić w młynku), dodać do nich posiekaną natkę i jajko. Doprawić. Połączyć wszystkie składniki łyżką. Wyrabiać "ciasto" i dosypywać mąkę, dopóki będzie zwarte i nie lepiące się do rąk. Później formować z powstałej masy kulki lub utoczyć z całości wałeczek i porozcinać go nożem. Tak gotowe leniwe pierogi wrzucać na wrzącą wodę i gotować około 5minut od wypłynięcia.


Przepis dodaję do akcji "Zielnik kuchenny", "Festiwal liścia", "Plaisir pologne", "Młode ziemniaczki na start".

niedziela, 17 czerwca 2012

pełnoziarniste ciasto drożdżowe rabarbarowo-jabłkowe

Składniki (na 10 porcji)
  • 250g rabarbaru
  • 200g jabłka
  • 8 łyżeczek cukru muscovado
  • 30g drożdży
  • 3/4 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 1/4 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/2 szklanki mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 1/2 szklanki mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 20g zmielonej kaszy jaglanej
  • 35g otrębów (u mnie standardowo mix pszennych, owsianych, orkiszowych, żytnich i gryczanych)
  • 50ml mleka
  • 50-100ml wody
  • 1 jajko
  • 10g oleju rzepakowego
Mleko delikatnie podgrzać w wysokim naczyniu (ma nie parzyć zbyt mocno w palec), dodać do niego łyżeczkę cukru i pokruszone drożdże, a następnie dokładnie zamieszać i zostawić do wyrośnięcia.
Rabarbar umyć, obrać i pokroić w drobną kostkę, zasypać 4 łyżeczkami cukru i wstawić do lodówki.
W misce wymieszać mąkę, kaszę, otręby i pozostały cukier. Dodać olej i jajko oraz wyrośnięte drożdże. Wyrabiać ciasto, stopniowo i powolutku podlewając wodą, uważając, by nie nalać zbyt dużo. Ciasto powinno być zwarte, nie lepiące się zbyt mocno do rąk.
Gotowe ciasto rozłożyć a blaszcze do pieczenia i postawić w ciepłym miejscu do dalszego rośnięcia.
W tym czasie przygotować jabłka - umyć je, obrać, oczyścić w gniazd nasiennych i pokroić w plasterki.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Na lekko podrośnięte ciasto rozłożyć jabłka, lekko wciskając je w środek. Na jabłkach równomiernie rozłożyć rabarbar i polać całość słodkim syropem, który pozostanie w miseczce z rabarbarem. Piec 30minut. Po tym czasie wyłączyć piekarnik i pozostawić ciasto w środku na jakiś czas.
Miłośnikom słodkości polecam posypać gotowe ciasto cukrem pudrem.
Jedna, całkiem pokaźna, porcja ma 147kcal. : )


Przepis dodaję do akcji "Wiem, ile jem", "Piekę pełnoziarniście", "Wypieki z syropem klonowym, golden cyrup i cukrem muscovado", "Rabarbarowa akcja".

piątek, 15 czerwca 2012

naprawdę pełnoziarnisty naleśnik


Składniki (na 3 duże sztuki - moja patelnia ma 28cm)
  • 10g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 10g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 10g mąki z kaszy jaglanej
  • 5g mąki z nasion amarantusa
  • 20g otrębów (u mnie mix owsianych, pszennych, gryczanych, orkiszowych i żytnich)
  • 15g mąki pszennej typ 550
  • 100ml mleka
  • 50ml wody
  • 1 jajko
  • łyżeczka karobu (3g)
  • łyżeczka oleju rzepakowego do smażenia
do nadziania:
  • 100g serka homogenizowanego 
  • łyżeczka wiórków kokosowych 
  • 10g rodzynek
Mąkę odmierzyć, wymieszać w garnku, dodać mleko, wodę, jajko i łyżeczkę karobu (lub kakao, jeśli nie masz). Wszystko dokładnie połączyć i smażyć na odrobinie oleju.
Nadziewać serkiem lub powidłami.

Porcja 280g (całość z podanych tu składników) = 350kcal
Przepis dodaję do akcji "Zdrowe słodycze", "Śniadaniarnia", "Piekę pełnoziarniście", "Akcja Racuchy 2012", "Karob w kuchni".

wtorek, 12 czerwca 2012

lightowe placuszki otrębowe z truskawkami

 Składniki (na 2 małe porcje lub 1 dla głodomora : ))
  • 20g otrębów (u mnie miks owsianych, pszennych, orkiszowych, żytnich i gryczanych)
  • 10g mąki orkiszowej pełnoziarnistej
  • 10g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 10g mąki z kaszy jaglanej
  • 20g płatków (u mnie mix pszennych, owsianych, jęczmiennych i żytnich)
  • 100ml mleka
  • 30ml wody
  • 1 jajko
  • 3 suszone daktyle
  • pół łyżeczki cynamonu
  • łyżeczka oleju rzepakowego
Płatki i otręby zalać mlekiem i odstawić, aby się namoczyły (u mnie wystarczyło około 15minut). Po tym czasie dodać do nich mąkę, wodę, jajko, cynamon i rozdrobnione daktyle (można podgrzać wodę i po prostu je w niej "rozpuścić"). Wszystko wymieszać dokładnie.
Smażyć z obu stron na odrobinie oleju : )
Ja podałam z truskawkami i to był strzał w dziesiątkę.
Miłośnicy słodkości mogą oprószyć całość cukrem pudrem lub dodać więcej daktyli do ciasta.


czwartek, 7 czerwca 2012

trochę testowania i lekkie kanapeczki

Przyszła do mnie wielka paka od firmy Sonko. Mam do wypróbowania 5 rodzai ryżu (Jaśminowy, Naturalny 10minut, 3kolory, Parboiled z dzikim oraz Risotto), kaszę jęczmienną, 5 rodzai wafli ryżowych w różnych słodkich polewach, macę z miodem, lekkie snacki ryżowe "Rismini" oraz pieczywo chrupkie "Lekkie błonnikowe".
Po zobaczeniu wszystkich tych dobroci ślinka mi pociekła i poszłam do kuchni, wypróbować na pierwszy rzut pieczywo chrupkie oraz macę : )
Muszę zaznaczyć, iż oba opakowania są całkiem spore, z zapakowanymi w folię dwoma osobnymi, wygodnymi paczuszkami. Można więc połowę opakowania zostawić w domu, a połowę wziąć do pracy, bez obawy, że wysypie się do torebki czy wyschnie.

Pieczywo chrupkie "Lekkie błonnikowe" zawiera aż 13g błonnika/100g produktu. Jedna kromeczka ma zaledwie 20kcal, jest to więc świetna propozycja dla osób odchudzających się, chcących zjeść normalny, smaczny posiłek. W składzie znajdziemy m.in. otręby, kilka rodzai mąki - żytnią, orkiszową, ryżową, a oprócz tego naturalny prebiotyk.
Każdy kto nie jadł w życiu pieczywa chrupkiego, uważa pewnie, że to znikoma przyjemność. Ja chrupiąc pieczywo od firmy Sonko,

Jeśli chodzi o Macę z miodem - skład wygląda rewelacyjnie - tylko mąka, miód i woda! I naprawdę fajny, delikatny smak miodu, fajnie pasujący do mojej sałatki warzywnej. Nieco mniej błonnika pokarmowego, ale na diecie można go dostarczać przecież na tyle sposobów! : )


W skład moich nieco lżejszych kanapeczek wchodziło - wymienione już wcześniej pieczywo i maca Sonko, ser żółty półtłusty, chuda wędlina, klasyczna sałatka warzywna oraz świeże warzywa - papryka, rzodkiewka i dymka. Prosto, smacznie i zdrowo : )

Naprawdę polecam wszystkim odchudzającym (i nie tylko) produkty śniadaniowe Sonko. Czasem pieczywo, które kupujemy ma tyle ulepszaczy i spulchniaczy w składzie, że aż się chwytam za głowę, gdy to widzę.

Słodkie wafelki ryżowe i snacki Rismini aż na mnie patrzą i czekają aż wezmę je w weekend do pracy. Ach, co to będzie za uczta : )
Pozdrawiam Was!



Smakołyki na pikniki

szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)