Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wegetariańskie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 11 maja 2014

wegetariańskie super aromatyczne szaszłyki z grilla lub z piekarnika

Dzisiejsza pogoda może nie zachęca do grillowania (przynajmniej u mnie), ale ja i tak sezon grillowy uważam już od pewnego czasu za rozpoczęty :)
Kilka dni temu raczyłam Was dwoma sosami idealnymi m.in. do szaszłyków, a dziś przyszła wreszcie pora na rzeczone szaszłyki :)
Zapraszam...
Szaszłyki (ilość składników na 9 sztuk)
  • 3 papryki kolorowe
  • 200g pieczarek
  • 1 średnia cukinia

Marynata do warzyw:
  • 6 łyżek oleju rzepakowego lub oliwy z oliwek
  • łyżeczka ziół prowansalskich
  • garam masala, pieprz, papryka słodka
  • 3 ząbki czosnku
Warzywa oraz pieczarki myjemy i osuszamy. Cukinię obieramy i kroimy w plastry. Paprykę kroimy w kostkę (kawałki o średnicy 2-3cm). W sporym naczyniu łączymy ze sobą olej, zioła, przyprawy i przeciśnięty przez praskę czosnek. Następnie do tak przyrządzonej marynaty dodajemy pokrojone warzywa, mieszamy i odstawiamy na co najmniej godzinę do lodówki. Po tym czasie kroimy pieczarki w plastry i nadziewamy razem z warzywami na szpikulce do szaszłyków.
Zapiekamy w piekarniku w 180 stopniach przez 20-25 minut lub grillujemy przez około 10-15 minut. Można podawać je z aromatycznymi sosami (moje propozycje sosów - pomidorowego oraz soczewicowo-miętowego TUTAJ) lub grillowanym pieczywem.


niedziela, 4 maja 2014

O dwóch sosach idealnych na grilla, do kanapek, do obiadu i... w sumie do wszystkiego!

Majówka, wiosenne spotkania ze znajomymi przy grillu, długie letnie wieczory... Nie wiem jak Wy, ale ja kocham tę część roku za dostępność świeżych warzyw, sezonowych owoców, pogodę umożliwiającą spacery czy chodzenie w sukienkach i możliwość grillowania na świeżym powietrzu. Z takiej okazji powstał właśnie ten przepis. : )
Przedstawiam dzisiaj dwa mistrzowskie sosy - pierwszy klasyczny, z nutką pikanterii, banalnie prosty do wykonania nawet w towarzystwie przedszkolaka, bez użycia ognia i niebezpiecznych narzędzi. Drugi - niecodzienny, równie prosty, bardzo smaczny i świeży. Coś dla miłośników eksperymentów kulinarnych, ale i dla spragnionych nowości zjadaczy chleba.

na zdjęciu szaszłyki wegetariańskie z poniższymi sosami,
przepis wkrótce!

Sos pomidorowy (ilość składników na ~200ml słoiczek):
  • puszka pomidorów (lub 250g świeżych)
  • 50g koncentratu pomidorowego
  • 2 ząbki czosnku
  • zioła, najlepiej świeże - bazylia, oregano, majeranek
  • pół łyżeczki tandoori masala (opcjonalnie)
  • sól, pieprz

Pomidory odsączamy z zalewy i miksujemy blenderem na gładką masę. 
Dodajemy koncentrat pomidorowy, przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawiamy i mieszamy.





Sos soczewicowo-miętowy ze słonecznikiem (ilość składników na około pół szklanki sosu, można podwoić):
  • pół szklanki soczewicy czerwonej
  • 2 łyżki słonecznika
  • garść liści świeżej mięty
  • sól, pieprz
Soczewicę gotujemy w szklance wody przez około 10-15 minut. 
Ziarna słonecznika prażymy przez minutę lub dwie na suchej patelni, na średnim ogniu, energicznie mieszając i potrząsając patelnią. 
Odsączamy soczewicę z nadmiaru wody i miksujemy blenderem na gładką pastę wraz z podprażonymi ziarnami. 
Liście mięty siekamy drobno i łączymy ze zmiksowaną soczewicą wraz z pozostałymi przyprawami.





Przepis dodaję do akcji "Na majówkę".

poniedziałek, 15 lipca 2013

owsiany omlet z brokułami - prosto, szybko, tanio, zdrowo :)

wakacje. praktyki za praktykami, przeplatane pracą, porządkami i załatwianiem spraw, na które przez cały rok nie było czasu. spotkania z dawno nie widzianymi ludźmi. i chmury, czarne chmury. za chmurami deszcz. czasem odrobina słońca. truskawki, czereśnie, maliny. przetwory. oczekiwanie na urlop, wielkie odliczanie. grill pod osłoną nocy i setki komarów. czy czasy wielkiej wakacyjnej laby się już bezpowrotnie skończyły? też chcielibyście się czasem teleportować kilka lat wstecz i puknąć w głowę swoją młodszą jaźń?

szybkie obiady to dla mnie omlety i jednogarnkowce, do których wrzuca się WSZYSTKO, co pod ręką. jak w tytule - prosto, szybko, tanio, zdrowo. :)


Składniki (na 1 porcję):
  • 2 jajka
  • mąka owsiana - kilka łyżek
  • mleko sojowe - kilka łyżek
  • 2 różyczki brokuła
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oleju do smażenia
Brokuła umyć, oczyścić i ugotować na parze lub w wrzącej wodzie przez 3-4 minuty. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę (warto dodać po szczypcie soli i cukru, dzięki czemu łatwiej się je ubija). Do żółtek dodać mąkę, mleko, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i pomieszać całość. Ugotowanego brokuła rozdrobnić na malutkie kawałki i dodać go do masy z żółtkami. Połączyć delikatnie z masą. Na końcu dodawać do żółtek porcjami ubitą pianę z białek i ostrożnie, powoli mieszać, aby nie opadła.
Smażyć na dobrze rozgrzanej patelni na wolnym ogniu przez kilka minut. Z zasady omletów się nie powinno przewracać. Ja zawsze po dokładnym rozprowadzeniu masy na patelni przykrywam ją pokrywką, by wierzch nie pozostał surowy. Kontroluję też omlet co jakiś czas, by jednocześnie nie przypalić go od spodu :)

Inne omlety na moim blogu:

Przepis dodaję do akcji "Nakarm cukrzyka latem".

sobota, 22 czerwca 2013

sałatka z roszponki z pomarańczą i nerkowcami

sesja mnie zjadła jak sprytnie zauważyliście. ;) podziwiam te z Was, które w tym gorącym okresie są w stanie uczyć się, blogować, często też tak jak ja pracować i chodzić na praktyki, i być idealną żoną/córką/kochanką. dla mnie to zbyt wiele o co najmniej 2 funkcje!

wracam do życia za tydzień. 
mam tyle pomysłów na posty! obiecuję, że zaleję Was przepisami jak letni deszcz, na który wszyscy czekamy : )

a teraz - spontaniczna kombinacja smaków z pewnego studenckiego popołudnia, kiedy doniczka z roszponką błagała by ją już uskubać. GORĄCO polecam : )

Składniki (na 2 porcje)
  • 2 duże garści roszponki
  • 1 duża pomarańcza
  • 1 średniej wielkości pomidor
  • 2 łyżki nerkowców
  • 1 łyżka oleju lnianego (u mnie olej lniany Oleofarm)
  • łyżeczka soku z cytryny
  • garam masala, kozieradka, kurkuma, świeża bazylia i natka pietruszki
W dużej misce olej lniany połączyć z sokiem z cytryny. Następnie obrać pomarańczę, rozdzielić ją na cząstki i każdą z nich pokroić na mniejsze kawałki. Pomidora pokroić w drobną kosteczkę, a nerkowce rozdrobnić wedle uznania. Wszystkie pokrojone składniki dodać do miski z dressingiem. Roszponkę umyć, osuszyć i porwać palcami na mniejsze kawałki oraz połączyć z pozostałymi składnikami. Bazylię i natkę posiekać drobno i dodać wraz z przyprawami do miski z sałatką. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać bezpośrednio przed podaniem, aby nie straciły aromatu i cennych wartości odżywczych.

Wpis dodaję do akcji "Kolacja w czasie sesji" oraz "Nakarm cukrzyka latem"

środa, 10 kwietnia 2013

placki ziemniaczne z błonnikiem Profibra - jak u mamy :)


W poprzednim poście pisałam o rozpoczętej współpracy z firmą Profibra. W mojej paczce znalazły się też Placki ziemniaczane wzbogacone błonnikiem (klik), czyli sposób na obiad w 15 minut.


A oto jak wygląda opakowanie:


Muszę powiedzieć, że do produktów typu fix od zawsze byłam nastawiona sceptycznie, gdyż są pełne zagęstników, konserwantów, barwników i niepotrzebnych substancji chemicznych. Nie jadam tego typu produktów wcale.
W tym przypadku jednak postanowiłam zrobić wyjątek. Wcale nie dlatego, że produkt dostałam do przetestowania za darmo, ale z czystej ciekawości jak takie placki mogą smakować i ze względu na bardzo prosty i naturalny skład produktu:


ziemniaki suszone 59%, 
skrobia ziemniaczana, 
błonnik pokarmowy 8,3 %, 
sól, 
cebula mielona, 
mąka pszenna.

Robiąc placki ziemniaczane w domu dajemy dokładnie takie same składniki, w postaci świeżej, a nie suszonej i bez dodatku błonnika ;) Dla osób, które nie mają czasu jest to świetne rozwiązanie, gdyż jak każdy z nas wie, przyrządzanie tej potrawy jest dość żmudne i pracochłonne. A dodatek błonnika jest oczywiście bardzo korzystny, gdyż pomaga w strawieniu tego dania.

Zgodnie z opisem producenta wystarczy wymieszać zawartość opakowania z 2 jajkami i wodą, odczekać 5 minut, a potem usmażyć placki.


Opakowanie wystarcza na 2-3 porcje (u mnie wyszło 13 sporych placków) i kosztuje 5,19 zł. 

Uważam, że to naprawdę przyzwoita cena, gdyż koszt 1 porcji to około 1,7 zł!!!

Jak wspomniałam - byłam bardzo ciekawa smaku placków... Muszę przyznać, że i tu się nie zawiodłam. Są one bardzo gładkie i delikatne w smaku. Jest to chyba jedyna różnica jaką widzę między nimi a domową wersją, gdyż u mnie ziemniaki i cebula tarte są zawsze na grubych oczkach. :) 

Gorąco polecam zapoznanie się z ofertą firmy :)


niedziela, 17 marca 2013

Pyszne, bezbłędne i szybkie kotlety sojowe z okary

Nie tak dawno temu pokazywałam Wam przepis na domowe mleko sojowe, którego produkcję uskuteczniam od kilku tygodni. Z mleka robię najczęściej jogurt sojowy, który jest niesamowicie delikatny i wspaniały w smaku. Z okary, czyli resztek soi, najczęściej robię kotlety sojowe. Dziś produkujemy nawet pierogi z okarą - zobaczymy co wyjdzie ;) Póki co zostawiam Was z przepisem i moim perfekcyjnym sposobem na wykorzystanie kotlecików, które zostaną z obiadu.
Kanapki na poniższym zdjęciu z chleba razowego posmarowane wspaniałym masłem słonecznikowym zakupionym w sklepie Ekomarket i obłożone pokrojonymi kotlecikami. Pycha, mój ulubiony zestaw ostatnio. 

Składniki (na 12 kotlecików)
  • okara pozostała po robieniu domowego mleka sojowego (ze 150g soi)
  • 100g pieczarek
  • 50g ugotowanego na parze brokuła
  • 2 łyżki zmielonych na mąkę płatków owsianych
  • 1/4 szklanki płatków owsianych (niebłyskawicznych!)
  • 1 jajko
  • łyżka sosu sojowego
  • koperek, natka pietruszki, kurkuma, tymianek, kozieradka (mój przyprawowy dreamteam :))
  • po 3-4 łyżki drobnych otrębów pszennych i zmielonego siemienia do obtaczania kotletów
  • kilka łyżek oleju (u mnie olej ryżowy Oleofarm)
Pieczarki pokroić i poddusić przez kilka minut, następnie zblenderować na gładką masę razem z ugotowanymi różyczkami brokuła i okarą. Dodać jajko, mąkę i płatki. Doprawić sosem sojowym i ulubionymi przyprawami. Formować w dłoniach kuleczki i spłaszczać je, a następnie obtaczać w otrębach i siemieniu lnianym (lub samych otrębach, bułce tartej, mące). Smażyć je z obu stron na patelni z odrobiną oleju (u mnie była to mniej więcej łyżka na każdą partię składającą się z 3 kotlecików).
Świetne na obiad lub do kanapek. :)

Kaloryczność porcji (1kotlecik)
Przepis dodaję do akcji "Danie dla kulturysty", "Kanapki, kanapeczki", "Protalowe dania i przekąski".

środa, 14 listopada 2012

smakowita wege pasta do chleba z soczewicy

Ostatnio z wielkim zainteresowaniem przeglądam wegetariańskie pasty do chleba. Przestały mi smakować nudne kanapki z serem żółtym i wędliną. Staram się zastępować je czymś pożywniejszym i smaczniejszym. W tym poście podsumowałam wszystkie domowe pasty i smarowidła do kanapek jakie opublikowałam. Tym razem padło na soczewicę. Najpierw chciałam dodać utartą marchewkę by nadać ładniejszego koloru, ale rzuciła mi się w oczy leżąca w lodówce papryka i poszła na pierwszy ogień. : )
Pasty z takiej ilości składników wyszło mi naprawdę sporo i połowę zamroziłam na bardziej zapracowane i leniwe dni. ; )

Składniki
  • 3/4 szklanki zielonej soczewicy, ugotowanej do miękkości (zajęło mi to około 25minut)
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego (jeśli nie jadasz nabiału, z powodzeniem możesz spróbować z jogurtem lub mlekiem roślinnym)
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka zmielonego sezamu
  • pół papryki czerwonej, startej na bardzo drobnych oczkach lub zblenderowanej
  • kumin, pieprz, curry, sos sojowy
  • natka pietruszki, bazylia, oregano - u mnie świeże, lecz suszone też mogą być
Soczewicę zblenderować na gładką masę, dodać startą paprykę, musztardę, jogurt/mleko (w przypadku mleka radzę dać go o połowę mniej), siemię, sezam, przyprawy, zioła i wymieszać. Łączny czas przygotowania takiej pasty to maksymalnie 35 minut, a więc dołączam go do etykiety 'szybkie'.

Przepis dodaję do akcji "Odporni ze smakiem" oraz "Domowy wyrób".

niedziela, 21 października 2012

lekka, niskokaloryczna pasta sojowo-ziołowa do kanapek

 
Składniki
  • 3/4 szklanki suchych nasion soi
  • woda (do namoczenia i ugotowania soi)
  • 4 łyżki jogurtu naturalnego (najlepiej domowego)
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka musztardy
  • po łyżce posiekanych ziół - koperku, bazylii, oregano, szczypiorku
  • pieprz, sos sojowy, czosnek (opcjonalnie)
Nasiona soi namoczyć na noc, rano opłukać i ugotować do miękkości. Ostudzić i zblenderować lub zmielić na gładką masę. Dodać jogurt, oliwę i musztardę oraz wymieszać dokładnie. Zioła posiekać drobno, czosnek przecisnąć przez praskę, dorzucić do pasty sojowej, popieprzyć i dodać sosu sojowego do smaku.

Taka pasta świetnie pasuje do kanapek, do tortilli czy do obiadu.


Poniżej inne moje pomysły na bezmięsne pasty do chleba:
Kanapkowa pasta fasolowo-ziołowa

Przepis dodaję do akcji "Soja inaczej", "Sprawdzone menu na imprezy", "Domowy wyrób", "Co jemy w pracy?", "Potrawy rozgrzewające".

niedziela, 10 czerwca 2012

kanapkowa piknikowa pasta ciecierzycowa

Składniki:
  • 40g suchych nasion ciecierzycy
  • 10g oleju rzepakowego
  • 50g jogurtu naturalnego
  • 1 łyżka siemienia lnianego
  • 1 łyżka curry
  • 1 łyżeczka koperku
  • pieprz, papryka czerwona, dowolne przyprawy
Ciecierzycę ugotować do miękkości. Dodać do niej curry, koperek i pozostałe przyprawy, wymieszać.
Gdy nieco przestygnie zblenderować na gładką masę, dorzucić siemię, jogurt i olej. Wymieszać i podawać na przykład jako pastę do kanapek : )




Czas na piknik 2012Smakołyki na pikniki

Sprawdzone menu na imprezy!

szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)