Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleko roślinne. Pokaż wszystkie posty

piątek, 13 czerwca 2014

czekoladowe muffiny bananowe w wersji wegańskiej, bezglutenowej, bez cukru

Pozostając w czekoladowych tematach ; ) przedstawiam spontaniczny wypiek muffinkowy...
W muffinach kocham to, że są banalnie proste w przygotowaniu i możesz wrzucić do nich co tylko Ci się podoba albo pominąć połowę składników i dodać w zamian inne. Z tym przepisem będzie podobnie ; )
Ja, jako urodzony kombinator, zawsze dodaję kilka rodzai mąki. Droga wolna - jeśli nie chcecie się bawić w odmierzanie, łączenie, bla bla bla - dodajcie po prostu 1 rodzaj mąki zamiast 3 różnych (trzymając się oczywiście ilości).


Składniki (na 12 muffinek)
  • 3/4 szklanki mąki owsianej (uwaga bezglutenowcy - użyjcie certyfikowanej owsianej lub zastąpcie inną dowolną bgl)
  • 3/4 szklanki mąki ryżowej (do kupienia np. tutaj)
  • 1/4 szklanki mąki kukurydzianej (do kupienia np. tutaj)
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4-5 łyżek ksylitolu
  • 2 łyżki zmielonego siemienia lnianego
  • 4 łyżki kakao
  • 2 banany
  • 1/2 szklanki mleka sojowego (w wersji nie-wege -> 3/4 szklanki jogurtu naturalnego)
  • 1/3 szklanki oleju
  • garść orzechów włoskich
  • 3 łyżki wiórków kokosowych (opcjonalnie)
Łączymy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia, ksylitol, siemię lniane i kakao. Banany miksujemy blenderem na papkę. W osobnym naczyniu mieszamy olej, mleko/jogurt i zmiksowane banany. Następnie do składników suchych dodajemy mokre i łączymy je ze sobą. Przed rozłożeniem do foremek dodajemy do masy jeszcze rozdrobnione orzechy włoskie.
Opcjonalnie możemy też dodać wiórki kokosowe, które wzbogacą smak (ja rozłożyłam połowę masy do foremek i dodałam wiórki do reszty, uzyskując po 6 muffinek bez i z kokosem) ; )
Piec 20-25 minut w 180 stopniach (u mnie bez termoobiegu).

Jeśli lubicie polecam zrobić również szybką i prostą polewę czekoladową. Będziecie potrzebować odrobiny oleju kokosowego lub wegańskiej margaryny (w wersji nie-wege -> masła ;)), kakao i miodu. Podgrzewamy chwilę i smarujemy nią babeczki.


sobota, 5 kwietnia 2014

kokosowo - czekoladowy deser z tapioki (bezglutenowy, beznabiałowy, wegański, zdrowy)

witajcie :) 
dzisiaj kolejna wariacja na temat kuchni świata. tapioka leżała u mnie ładnych kilka miesięcy. ni to strach, ni to niewiedza sprawiały, że odwlekałam moment przyrządzenia jej. 
z nieba spadły mi zajęcia na uczelni z alergii pokarmowych, na których przygotowywaliśmy podobny do tego deser. nie byłabym sobą, gdybym nie zdecydowała się nim z Wami podzielić :)


Składniki (na około 3-4 porcje)
  • pół szklanki tapioki
  • 1,5 szklanki mleka roślinnego (u mnie owsiane z tego przepisu)
  • 2 łyżki kakao
  • miód lub syrop z agawy do smaku
  • truskawki i maliny (mogą być mrożone lub świeże; myślę, że świetnie pasowałby tutaj też banan)
  • 2 łyżki 100% soku z malin MalinaVital Oleofarm
  • 3 łyżki wiórek kokosowych
Tapiokę moczyć przez kilka godzin w dużej ilości wody (można zostawić na całą noc). Napęcznieje i wchłonie ją. Następnie odcedzić, zalać mlekiem roślinnym, dodać kakao i miód/syrop z agawy. Gotować przez około 15-20 minut, często mieszając, do momentu aż wszystkie kuleczki tapioki staną się całkowicie przezroczyste.
W osobnym garnuszku należy podgotować owoce z sokiem, miodem i wiórkami kokosowymi. Jeśli korzystacie ze świeżych owoców wystarczy minutka-dwie, w przypadku mrożonych potrwa to chwilę dłużej, aż wszystkie owoce zmiękną.
Teraz wystarczy już tylko zmiksować blenderem owoce i nakładać warstwami czekoladową masę z tapioką i masę owocowo-kokosową.


Przepis dodaję do akcji "Wielkanoc bez glutenu" i "Zdrowy tryb życia".

czwartek, 28 listopada 2013

kokosowa quinoa z owocami - bezglutenowo, szybko i zdrowo

...że komosa ryżowa zdrowa jest powiedzieli już wiele razy. organizowana przeze mnie druga edycja akcji "Quchnia pełna quinoa" to dobra okazja, żeby wykorzystać komosowe zapasy i zgotować coś dobrego. wstyd się przyznać, ale nie zdążyłam dodać nic od siebie na Durszlaku. na szczęście Mikserowa akcja trwa dłużej i wreszcie mi się udało :)
przepisy uczestników zainspirowały mnie i ze zdziwieniem stwierdziłam, że ja (miłośniczka wszystkiego co słodkie) jeszcze nie jadłam komosy na słodko!!! 
dobrze, że szybko wzięłam gary, szklanki do odmierzania i łyżki do mieszania, bo chyba znalazłam kolejną ulubioną śniadaniową kaszę :)

podsumowując moje wywody - jeśli smak komosy (jej goryczka) nie do końca Ci odpowiada - wypróbuj ten przepis. dla mnie smakuje tak dobrze jak jaglanka.


Składniki (na 2 porcje)
  • pół szklanki komosy ryżowej
  • 1,5 szklanki mleka sojowego
  • 1 duże jabłko
  • łyżka oleju kokosowego
  • łyżka wiórek kokosowych
  • łyżka zmielonego siemienia lnianego (opcjonalnie)
  • garść pestek dyni
  • cynamon do smaku

Komosę przepłukać w zimnej wodzie i ugotować do miękkości, często mieszając (około 25 minut gotowania + 5 minut "odpoczywania" pod przykrywką). Zalać mlekiem sojowym, dodać olej kokosowy, zetrzeć na tarce jabłko, przyprawić cynamonem do smaku. Na koniec gotowania dodać wiórki i siemię lniane oraz wymieszać dokładnie.


Przepis dodaję do akcji "Quchnia pełna quinoa 2" oraz "Bezglutenowe desery".

środa, 13 listopada 2013

czekoladka daktylowa, czyli niebo w gębie z 5 składników

Zaraz po zrobieniu tej pasty dałam mamie do skosztowania z zamkniętymi oczami i miała powiedzieć co to. Nie wiedziała. Nie chciała wierzyć, że to tylko daktyle i kakao ;)
Nie powiem, nie powiem... inspirowałam się przepisem, który wyśledziłam u Garnkofilii - polecam, polecam i jeszcze raz polecam jej bloga! Kopalnia świetnych pomysłów :)
Zwlekałam tydzień ze zrobieniem - dłużej nie wytrzymałam, to nie na moje nerwy!
Mimo zaleceń robienia pasty przy pomocy miksera, odważyłam się zrobić ją blenderem ręcznym - bo szybciej, bo nie chce mi się brudzić robota... W przypadku mojego mocnego blendera Electroluxa nie było żadnego problemu i zajęło mi to 2minuty, ale podejrzewam, że mój stary blender mógłby ładnie nabrudzić :D Rozumiem więc emocje autorki w/w wpisu.
Ten przepis jest CUDOWNY! Czekolada z awokado i inne tego typu się nie umywają. 
Wypróbujcie koniecznie!


Składniki (na 1 mały słoiczek)
  • 200g daktyli bez pestek
  • 5 łyżek kakao
  • 0,5 szklanki mleka ryżowego (inne też będzie dobre)
  • kilka łyżek oleju kokosowego
  • + opcjonalnie - wiórki kokosowe
Daktyle namoczyć na kilka godzin, następnie odlać wodę. Uzbroić się w cierpliwość i rozpocząć ich miksowanie, dolewając co jakiś czas po trochu mleko, by ułatwić sobie pracę ;) gdy masa będzie gładka wystarczy dodać kakao, ewentualnie trochę mleka by nie było za gęste i wymieszać. ja połowę zostawiłam solo, a resztę wymieszałam z garścią wiórków kokosowych. tutaj ogranicza Was tylko Wasza fantazja - dobre będą też orzechy, suszone owoce, kawa, chilli czy cynamon :)


Przepis ląduje w akcji durszlakowej "Bezglutenowe desery". :)

niedziela, 10 listopada 2013

jaglanka na mleku ryżowym z owocami i tahini, czyli bezglutenowe śniadanie

zauważyłam, że coraz więcej osób przybywa do mnie po przepisy na jaglankę :) cieszę się - tym bardziej, że to świetny sposób na śniadanie, deser czy posiłek na wynos i ja tak najczęściej ją jadam.
wykorzystałam tutaj pastę tahini, którą otrzymałam w ramach współpracy ze sklepem Kuchnie Świata. to moje pierwsze podejście do tahini i muszę przyznać, że bardzo mi ona smakuje. jej zastosowanie jest wszechstronne - najczęściej smaruję nią kanapki zamiast masła, ale świetnie smakuje również w deserach, owsiankach i do polania warzyw czy sałatek warzywnych. możecie ją zrobić sami w domu (przepis) lub kupić gotową. nie jest niezbędna w tym przepisie, nadaje jednak fajnego sezamowego aromatu!


Składniki (na 1 porcję)
  • ugotowana na wodzie kasza jaglana (1/3 do 1/2 szklanki suchej kaszy)
  • szklanka mleka ryżowego (może być sojowe, owsiane lub krowie jeśli nie macie alergii)
  • 2 łyżeczki tahini
  • 1 mały banan
  • 1 małe jabłko
  • łyżka orzechów włoskich
  • garść żurawiny
  • opcjonalnie - łyżeczka zmielonego siemienia lnianego, miód do smaku
Ugotowaną kaszę rozdrobnić widelcem, dodać pokrojonego w kosteczkę banana, starte na tarce jabłko i zalać mlekiem. Zagotować, po czym zdjąć garnek z ognia i dodać tahini, orzechy, żurawinę i resztę składników. Zamieszać i gotowe :)


Przepis dodaję do akcji "Bezglutenowe desery".

wtorek, 24 września 2013

muesli śniadaniowe z kaszą jaglaną według pięciu przemian

W moim poprzednim poście z udziałem kaszy jaglanej pisałam dokładniej o moim sposobie jej gotowania, tak by zapobiec przywieraniu - zapraszam do odświeżenia tematu.
Poniższy przepis pochodzi ze wspaniałej książki Ewy Dobek pt. "5 przemian w kuchni i w życiu". 
Czy rzeczywiście gotowanie wg pięciu przemian wpływa na smak, energię i strawność potraw - oceńcie sami. Ja pamiętam przede wszystkim prawdziwe uczucie sytości, jakie poczułam po zjedzeniu zawartości mojej miseczki (co mi się zwykle rzadko zdarza). Odkąd spróbowałam tej wersji po raz pierwszy - zajadam się nią codziennie. :)
Jak to w Kuchni pięciu przemian - składniki należy dodawać w odpowiedniej kolejności. W tym przepisie dla ułatwienia wypisałam je w kolejności dodawania do potrawy. 


Składniki (na 2-3 porcje)
  • 1/2 l wrzątku (w mojej modyfikacji połączyłam wodę z mlekiem sojowym w proporcji 1:1)
  • 3/4 filiżanki kaszy jaglanej
  • 1 banan (pokrojony w plastry)
  • szczypta imbiru
  • szczypta soli
  • 1 starte jabłko
  • szczypta kurkumy
  • 1 łyżka słonecznik
  • szczypta cynamonu
  • łyżka masła
  • 1/2 filiżanki płatków owsianych
Do gotującej się wody wrzucamy kaszę jaglaną i banana. Następnie dodajemy szczyptę imbiru, soli i starte na tarce jabłko. Delikatnie mieszamy i dodajemy kurkumę, słonecznik, cynamon, masło. Łączymy ze sobą wszystkie składniki, po czym wrzucamy do garnka płatki owsiane i gotujemy całość na małym ogniu jeszcze przez kilka minut (nie mieszamy!). Następnie wyłączamy płomień i odstawiamy garnek z kaszą nakryty szczelnie pokrywką na kolejne 5-10 minut, po których danie będzie gotowe do spożycia :)


Przepis dodaję do akcji "Jabłko z cynamonem".

niedziela, 8 września 2013

czekoladowo-kokosowa jaglanka z bananem - zdrowy podwieczorek na diecie (3)

czy to mnie się wydaje czy przyszła jesień? mimo 25 stopni na termometrze w dzień, wieczorne chłody dają mi się we znaki, a ociekające brązem liście kasztanowca sygnalizują konieczność wymiany garderoby na taką, która nie uwzględnia kusych sukienek i bluzek bez rękawków. a szkoda, bo bardzo je polubiłam tego lata. ; )
jakie są Wasze sposoby na dobry nastrój jesienią?
zasiadacie tak jak ja pod kocem z gorącą herbatą czy raczej wyciągacie kolorową parę kaloszy, by móc skakać prosto w sam środek kałuży? chętnie o tym poczytam : )


Składniki (na 2 porcje)
  • 100g kaszy jaglanej
  • szklanka mleka (u mnie sojowe, ale może być dowolne)
  • 1,5 szklanki wody
  • łyżka kakao
  • 2 łyżki wiórków kokosowych
  • płaska łyżeczka ksylitolu
  • 1 banan
  • łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • zmielone orzechy laskowe do posypania po wierzchu (opcjonalnie)
Kaszę jaglaną odmierzyć, wypłukać pod bieżącą wodą i ugotować na wodzie i mleku. Odradzam mieszanie, gdyż kasza ta wyjątkowo przywiera do dna garnka, gdy się ją miesza w trakcie gotowania. Po prostu zalewam ją płynem, mieszam, by połączyć składniki, a gdy zacznie wrzeć nakrywam pokrywką i gotuję na małym ogniu. Zwykle po 10 minutach wyłączam gaz i zostawiam kaszę pod pokrywką na 5-10minut. Po tym czasie jest idealna. 
Banana umyć, obrać i pokroić w cienkie plasterki. Dodać go do gotowej kaszy wraz z kakao i intensywnie wymieszać, by pozbyć się grudek. Następnie posłodzić ksylitolem, dodać wiórki i siemię lniane, zamieszać i gotowe! Podawać posypane zmielonymi orzechami.


Przepis dodaję do akcji "Nakarm cukrzyka latem".

poniedziałek, 15 lipca 2013

owsiany omlet z brokułami - prosto, szybko, tanio, zdrowo :)

wakacje. praktyki za praktykami, przeplatane pracą, porządkami i załatwianiem spraw, na które przez cały rok nie było czasu. spotkania z dawno nie widzianymi ludźmi. i chmury, czarne chmury. za chmurami deszcz. czasem odrobina słońca. truskawki, czereśnie, maliny. przetwory. oczekiwanie na urlop, wielkie odliczanie. grill pod osłoną nocy i setki komarów. czy czasy wielkiej wakacyjnej laby się już bezpowrotnie skończyły? też chcielibyście się czasem teleportować kilka lat wstecz i puknąć w głowę swoją młodszą jaźń?

szybkie obiady to dla mnie omlety i jednogarnkowce, do których wrzuca się WSZYSTKO, co pod ręką. jak w tytule - prosto, szybko, tanio, zdrowo. :)


Składniki (na 1 porcję):
  • 2 jajka
  • mąka owsiana - kilka łyżek
  • mleko sojowe - kilka łyżek
  • 2 różyczki brokuła
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oleju do smażenia
Brokuła umyć, oczyścić i ugotować na parze lub w wrzącej wodzie przez 3-4 minuty. Białka oddzielić od żółtek. Białka ubić na sztywną pianę (warto dodać po szczypcie soli i cukru, dzięki czemu łatwiej się je ubija). Do żółtek dodać mąkę, mleko, przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i pomieszać całość. Ugotowanego brokuła rozdrobnić na malutkie kawałki i dodać go do masy z żółtkami. Połączyć delikatnie z masą. Na końcu dodawać do żółtek porcjami ubitą pianę z białek i ostrożnie, powoli mieszać, aby nie opadła.
Smażyć na dobrze rozgrzanej patelni na wolnym ogniu przez kilka minut. Z zasady omletów się nie powinno przewracać. Ja zawsze po dokładnym rozprowadzeniu masy na patelni przykrywam ją pokrywką, by wierzch nie pozostał surowy. Kontroluję też omlet co jakiś czas, by jednocześnie nie przypalić go od spodu :)

Inne omlety na moim blogu:

Przepis dodaję do akcji "Nakarm cukrzyka latem".

niedziela, 30 czerwca 2013

sycący koktajl bananowo - czekoladowy / bloglovin

dziś przybywam z przepisem na jeden z moich ulubionych koktajli, które lały się u mnie litrami podczas sesji. prosty, szybki, odżywczy i sycący. z powodzeniem zastąpi śniadanie, kolację, 2 śniadanie lub deser. można zjeść w domu lub spakować do słoiczka i zabrać na wynos :) koniecznie wypróbujcie i podzielcie się opinią!

zapraszam do obserwowania mojego bloga przez bloglovin! przez ponad rok blogowania podgląda mnie 40 obserwatorów. kochani, dziękuję Wam za to serdecznie i zapraszam do dalszego śledzenia mnie :)


Składniki (na 1 porcję)

  • 1 mały banan
  • 1 łyżka kakao
  • 3/4 szklanki mleka sojowego
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • 1 łyżka wiórek kokosowych
  • opcjonalnie - łyżka poppingu z amarantusa (jeśli nie musi być bezglutenowo mogą być płatki owsiane, otręby, zarodki pszenne)

Banana rozgnieść widelcem lub potraktować blenderem. Dodać kakao, siemię, wiórki, amarantus i zamieszać. Na końcu dodać mleko i połączyć wszystko ze sobą dokładnie :) Do podania można posypać dodatkowo wierzch odrobiną wiórek lub położyć listek melisy / mięty.

poniedziałek, 27 maja 2013

drożdżowe ślimaczki dyniowo-cynamonowe bez jajek

To chyba najszybsze ciasto drożdżowe jakie zrobiłam! Przygotowanie i upieczenie zajęło mi niewiele ponad godzinę, a ciasto jest tak samo elastyczne i wyrośnięte, jak te którym dawałam 2 godziny na rośnięcie. :)


Składniki (na 10 ślimaczków)
  • 150g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 100g mąki owsianej (moja kupiona w Eko-markecie)
  • 50g mąki pszennej tortowej (zwykłej)
  • mąka do podsypywania (około szklanki)
  • 50g drożdży świeżych
  • 30g masła
  • około 0,5 szklanki puree z dyni
  • 0,5 szklanki mleka sojowego (może być krowie, kozie etc.)
  • 2 łyżki cukru brązowego
  • 2 łyżki ksylitolu (lub cukru, miodu, innego słodzidła)
  • nadzienie: 2 łyżki masła, 2 łyżki cynamonu, sok z 1/4 cytryny, 3 łyżeczki ksylitolu, łyżeczka ekstraktu waniliowego
Zaczyn:
Masło rozpuścić, dodać do niego mleko i lekko je podgrzać (nie może parzyć w palec, gdy go w nim zanurzymy; do ok 40stopni, gdy macie termometr kuchenny:)). Drożdże rozdrobnić, zasypać cukrem, dodać 2 łyżki białej mąki i zalać mlekiem z masłem. Delikatnie rozmieszać, tak by nie było grudek i wszystkie składniki się połączyły.
Zaczyn zostawiłam na kilkanaście minut w wysokim naczyniu, by podwoił (a nawet potroił) objętość.

W tym czasie zajęłam się nadzieniem:
Masło ponownie stopiłam, dodałam do niego ksylitol, ekstrakt, sok z cytryny i cynamon. Po wymieszaniu powinno mieć niezbyt wodnistą konsystencję.

W dużej misce połączyłam ze sobą pozostałe mąki (bez tej na podsypywanie oczywiście) z ksylitolem. Powoli dodawałam do tej mieszanki sporządzony wcześniej zaczyn i mieszałam ręką. Po dodaniu całego zaczynu i połączeniu ze sobą składników dodałam puree z dyni i później wyrabiałam ciasto, podsypując co jakiś czas mąką, aż do uzyskania zwartej konsystencji, tak by ciasto dało się swobodnie ugniatać i rozwałkować.

Piec w 180 stopniach przez 15-20 minut. Ja włożyłam ciacha do zimnego piekarnika, by sobie w czasie rozgrzewania piekarnika podrosły. Trzymałam je od włożenia ok 25 minut. Wierzch był lekko zezłocony - po tym poznamy gotowy wypiek :)

Przepis dodaję do akcji..... Śniadaniowe wypieki, Co mamy dla mamy?

czwartek, 25 kwietnia 2013

owsiany omlet biszkoptowy z fasolką szparagową

obijam się, obijam. 
moi drodzy, musicie mi wybaczyć - to chyba to przesilenie wiosenne. ;-)
ostatnimi czasy, gdy już dopadam kuchenne zakamarki to przygotowuję coś, co już tutaj było (królują wszystkie pasty do chleba, kotlety sojowe z okary, a na obiad przeplatają się propozycje obiadowe, które tutaj już pokazywałam - wegańskie naleśniki, zupa z soczewicy, kasze z warzywami, zapiekanka makaronowa z tuńczykiem). 
może wiosna, świeże warzywa i owoce zachęcą mnie do eksperymentów, a wtedy posty będą pojawiać się częściej. zostańcie ze mną, na pewno w końcu się przebudzę i będę częściej przynosić wieści z frontu!

dziś pokażę jeden z ulubionych szybkich obiadów, propozycję do zabrania jako pożywne 2 śniadanie do pracy albo zdrową kolację.


Składniki (na 1 porcję):

  • 2 jajka
  • mąka owsiana - kilka łyżek (moja kupiona w Eko-markecie)
  • mleko sojowe - kilka łyżek
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz, 
  • opcjonalnie kurkuma dla zdrowia i koloru ;-)
  • do przybrania dodatkowo - fasolka szparagowa, przyprawa garam masala (lub curry i papryka czerwona), pokrojone suszone pomidory

Białka ubić z odrobiną soli. Do żółtek dodać po 2-3 łyżki mąki i mleka, przeciśnięty przez praskę czosnek oraz pieprz. Dokładnie wymieszać i dodać ubite białka. Teraz pozostaje już tylko delikatnie połączyć składniki. Pamiętajcie, że im wolniej to zrobicie - tym omlet będzie bardziej puszysty.
Fasolkę szparagową ugotowałam na parze, rozdrobniłam, wymieszałam z moją ulubioną przyprawą i pomidorami suszonymi. Gotowy omlet przybrałam fasolką.

Przepis dodaję do akcji "Lunch w pracy", "Akcja kolacja", "Protalowe dania i przekąski".

piątek, 8 marca 2013

domowe mleko sojowe (aromatyczne)

Składniki (na 1 litr mleka)

  • 150g soi
  • około 1l wody
  • kawałek kory cynamonu (opcjonalnie)
  • łyżka miodu (w wersji wegańskiej cukru trzcinowego lub innego dowolnego słodzidła)

Soję odmierzyć i odstawić do namoczenia na 24h. Ja zwykle po kilkunastu godzinach zmieniam wodę, lecz nie jest to zabieg niezbędny. Po czasie przeznaczonym na moczenie polecam soję przepłukać, zalać wodą (tak, aby przykryła namoczoną soję) i gotować przez 15 minut od wrzenia wody, czyli w sumie około 20 minut. Zabieg ten polecam wykonać, aby pozbawić mleko smaku i zapachu surowizny... Niektórzy zalecają też mrożenie namoczonej soi, jednak nie próbowałam jeszcze tej metody. Krótkie podgotowanie jednak znacznie zmienia smak mleka! :)
Po podgotowaniu należy soję odcedzić i zmiksować blenderem na gładką masę ze szklanką świeżej wody.
Po zmiksowaniu dolać 2 szklanki wody (można również dla smaku dać kawałek kory cynamonu lub laski wanilii) i gotować przez kolejne 15 minut, cały czas mieszając. Gdy nie będziemy mleka mieszać, może się okazać, że momentalnie przypali nam się garnek i mleko "wykipi", więc odradzam opuszczanie stanowiska pracy : ) Na koniec mleko polewam szklanką zimnej wody, gotuję do wrzenia i wyłączam gaz. Pozostaje nam odcedzić mleko na sitku wyłożonym zwinięta kilkakrotnie gazą lub pieluchą tetrową, odcisnąć masę, dosłodzić mleko miodem lub cukrem i zająć się przerabianiem okary, czyli resztkami soi, jakie pozostają po odcedzeniu mleka!
Ja ze swojej zrobiłam wspaniałe kotleciki sojowe, na które przepis podam wkrótce.


W między czasie przyszła do mnie paczka od firmy Profibra, zajmującej się sprzedażą żywności wysokobłonnikowej.
Dostałam m.in. przepyszne, kruche i zdrowe ciacha owsiane, które cudownie smakowały moczone w moim mleku sojowym. : )
Spójrzcie na skład tych ciasteczek - "płatki owsiane (34%), jajka, tłuszcz roślinny, mąka pszenna, błonnik pokarmowy w tym beta - glukan, cukier, cukier wanilinowy, otręby owsiane, środek spulchniający: wodorowęglan sodu, regulator kwasowości: pirofosforan dwusodowy, sól."
Piekąc ciasteczka owsiane w domu uzyskujemy niemalże identyczny skład, stąd wielki ukłon w stronę producenta, że nie postawił cukru (albo, o zgrozo, syropu glukozowo-fruktozowego) na 1 miejscu listy składników. Gorąco polecam!
Dzisiaj będę piekła Chleb Bałtycki z mieszanki od Profibry, w której również nie znalazły się żadne niepowołane składniki. Ale o tym następnym razem... ; )


Przepis dodaję do akcji "Domowy wyrób", "Warzywa strączkowe - edycja zimowa".

niedziela, 3 marca 2013

wegańskie naleśniki razowe (bez jajek) z soczewicowym farszem

Moje pierwsze podejście do wegańskich naleśników.
Smakują jak typowe polskie naleśniki, wychodzą cudownie sprężyste i miękkie!

Na ciasto (2 porcje obiadowe lub 3 śniadaniowe)
  • pół szklanki mąki orkiszowej razowej
  • pół szklanki mąki owsianej (moja kupiona w Eko-markecie)
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 1 łyżka zmielonego siemienia lnianego
  • pół szklanki mleka sojowego
  • trochę ponad pół szklanki wody gazowej
  • łyżka oleju (u mnie olej ryżowy Oleofarm)
Mąkę przesiałam. Dodałam do niej siemię lniane rozmieszane w odrobinie mleka sojowego, a następnie pozostałe mleko i cały czas mieszając, dolewałam stopniowo wodę gazowaną. Następnie do ciasta dodałam olej ryżowy, zamieszałam i odstawiłam na kilka minut. Po tym czasie rozgrzałam patelnię. Ponownie pomieszałam masę i dolałam do niej odrobinę wody (aż do uzyskania konsystencji gęstej śmietany), a następnie smażyłam naleśniki na nasmarowanej olejem patelni.

Kaloryczność ciasta na naleśniki wegańskie 
(przyjęłam, że podana ilość wystarczy na 2 porcje)


Do farszu wykorzystałam lodówkowe resztki ; ) Farszu starczy na 3 porcje obiadowe do nadziania naleśników, a więc wyszło go trochę więcej, niż naleśników.
  • ugotowana soczewica czerwona (1/4 szklanki suchych nasion)
  • czerwona papryka (połowa średniej sztuki)
  • domowy sos pomidorowy (może być ketchup) - ok 4 łyżek
  • ugotowana kasza gryczana (ok 40g suchej)
  • kilka oliwek (15g)
  • tymianek, majeranek, oregano i szczypta garam masali.
Kaloryczność farszu

Przepis dodaję do akcji "Naleśnikowe wariacje" oraz "Warzywa strączkowe - edycja zimowa".

sobota, 1 grudnia 2012

mega proste domowe mleko owsiane

Długo zabierałam się do zrobienia mleka sojowego, ale zniechęcało mnie żmudne wykonanie i niepewność o wytrzymałość mojego blendera. Stwierdziłam, że nie ma co czekać i spróbowałam pójść inną drogą.
Główną inspiracją były dla mnie te dwa przepisy - 1, 2.

źródło zdjęcia: internet

Składniki:

  • szklanka płatków owsianych
  • niepełna szklanka wrzącej wody
  • łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
  • 1,5 szklanki wody

Płatki i cukier zalewamy wrzątkiem/bardzo ciepłą wodą. Odstawiamy na około 20minut i po tym czasie wrzucamy papkę do blendera wraz z 1,5 szklanki wody, miksujemy, miksujemy, miksujemy. Teraz pozostaje nam tylko przecedzić mleko. Do tego celu najlepiej sprawdzi się czysta pielucha tetrowa lub inny podobny kawałek materiału.

Co zrobić z resztkami płatków, które pozostaną? Pomysłów jest cała masa. Myślę, że najlepsze to wykorzystanie ich do ciastek owsianych, placuszków, do śniadania, deseru jogurtowego z owocami, jako maseczkę na twarz. :)
Mój przepis na ciasteczka z wykorzystaniem takiej "okary" jeszcze dziś! : )

Przepis dodaję do akcji "Domowy wyrób".

szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)