Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 lutego 2015

LunchCoach, czyli świadome odżywianie i rozwój osobisty

... czyli co robiłam, jak mnie nie było ; )

Kochani! Otwiera się dla mnie nowe! Nieznane! Postanowiłam z początkiem tego roku zrobić to, o czym już dość długo marzyłam i oto jest!
Wraz z moim znajomym coachem - Michałem zaczynamy wspólnie małą-wielką rewolucję, nie tylko na talerzach!


LunchCoach, czyli miejsce, gdzie świadome odżywianie i rozwój osobisty wzajemnie się przeplatają, po to, by tworzyć efekty trwałe, prawdziwe, WASZE.
Naszą misją jest kształtowanie prawidłowych nawyków żywieniowych oraz wspieranie naszych Klientów w realizacji celów, zarówno dietetycznych jak i tych nie związanych z dietą. Pomożemy Wam wprowadzić w swoje życie długoterminowe zmiany, które będą trwałe i oparte na solidnych fundamentach.
W naszej ofercie znajdują się:
  • "lunch coaching" (coaching dietetyczny), 
  • konsultacje dietetyczne, 
  • coaching osobisty i biznesowy 
  • warsztaty, szkolenia i kursy.
Nasze usługi dostępne są dla Was w formie kontaktu osobistego w Bytomiu lub on-line przy pomocy Skype.

Obecnie prowadzimy badanie Waszych potrzeb, po to by jak najlepiej dopasować do nich naszą ofertę. Składa się ono z kilku pytań.
Zapraszam do opowiedzenia o swoich oczekiwaniach!


50 pierwszych osób zostanie nagrodzonych zniżką w wysokości 50% na dowolną usługę w LunchCoach!

Wszystkich moich wiernych czytelników proszę o trzymanie mocno kciuków za rozwój naszej inicjatywy.
Zapraszam do śledzenia naszego fanpage na FB. Na bieżąco będą się tam pojawiać aktualności, informacje o promocjach oraz liczne ciekawostki dietetyczne i psychologiczne.

piątek, 28 listopada 2014

Podsumowanie 3 edycji akcji "Quchnia pełna quinoa"

Witajcie,
tydzień temu zakończyła się 3 edycja mojej corocznej akcji mającej na celu rozpowszechnianie spożycia komosy ryżowej (quinoa). Jak co roku - nie zawiedliście i maksymalnie zaskoczyliście ciekawymi przepisami. :)
Pozostaje mi się teraz z Wami nimi podzielić, podziękować i zaprosić do udziału za rok! :)



czwartek, 9 października 2014

zapraszam na trzecią edycję akcji "Quchnia pełna quinoa"!!!

Witajcie!
Dzisiaj krótki post informacyjny!


Tych, którzy pamiętają odległe czasy pierwszej edycji akcji "Quchnia pełna quinoa" ściskam gorąco : ) I bezwzględnie wszystkich zapraszam gorąco na nową, trzecią już edycję akcji!

Zapraszam do przejrzenia podsumowania edycji 1 - (klik) i jej strony na Durszlaku - (klik).
Również druga edycja zgromadziła wiele ciekawych i apetycznych pomysłów (klik).


bannerek edycji 3
Mam nadzieję, że wszyscy, jak jeden mąż weźmiecie udział : ) Zapisać można się poprzez portal kulinarny Durszlak lub Mikser Kulinarny.

Zabawa zaczyna się 20.10.2014r. i potrwa dokładnie przez miesiąc, czyli do 19.11.2014r. (na Mikserze, jak zwykle, dłużej - do 19.12.br.)

Raz jeszcze - ZAPRASZAM!!!

wtorek, 22 lipca 2014

cold brew tea, czyli jak się ochłodzić latem


do sporządzenia tego napoju zostałam zainspirowana przez jedną z moich ulubionych blogerek - Jagodę z Pass the food. 
najpierw zobaczyłam wspaniałą cold brew coffee, ale do kawowych klimatów mi jednak daleko, zawsze byłam bardziej herbaciarą. kiedy opublikowała przepis na cold brew tea - przepadłam. postanowiłam poeksperymentować z tym nowym trendem i spodobało mi się to!
zapraszam na moją herbacianą wariację...

Składniki:

  • 2-3 łyżeczki ulubionej zielonej herbaty (u mnie mix zielonej z maliną i pomarańczą)
  • kilka malin
  • kilka listków świeżej mięty
  • 500ml zimnej, przefiltrowanej wody
  • kostki lodu do podania (opcjonalnie)
Liście herbaty i miętę zalać wodą. (Ja przyrządzałam napar w ceramicznym dzbanku do parzenia herbaty, ale wydaje mi się, że naczynie nie ma tu wielkiego znaczenia, później i tak całość należy odcedzić przez sitko lub przy pomocy filtrów do kawy.) 
Dodać lekko rozdrobione maliny - oddadzą dzięki temu więcej smaku i aromatu. 
Włożyć naczynie z herbatą i dodatkami do lodówki. 
Dalsze kroki będą zależeć głównie od indywidualnych upodobań. Herbata po 5 godzinach jest łagodna i mocno orzeźwiająca, a po 10 bardziej intensywna w smaku i mocniejsza, zawiera też więcej kofeiny (a w zasadzie teiny).

poniedziałek, 7 lipca 2014

"Zdrowie ze smakiem" - mini recenzja + konkurs

Witajcie!

Przychodzę do Was dziś z krótką recenzją wspaniałej książki kucharskiej z przepisami blogerów inspirowanymi Olejami Świata i konkursem, w którym do wygrania są 3 książki. W książce tej znalazły się dwa moje przepisy, powstające w trakcie naszej współpracy z firmą Oleofarm - przepis na pełnoziarnisty makaron z bobem oraz na sałatkę z roszponki, pomarańczy i orzechów nerkowca.



Na tych 150 stronach znajduje się masa ciekawych informacji związanych ze zdrowym odżywianiem - m.in. trochę o Zasadach zdrowego odżywiania, o Zdrowych tłuszczach oraz ABC witamin i składników mineralnych, które zostały bardzo rzetelnie i przystępnie opisane. Mamy tutaj przepisy na przystawki, sałatki, zupy, ryże, kasze, makarony, mięsa i desery, a wszystko opatrzone zostały apetycznymi zdjęciami oraz radami szefa kuchni i dietetyka.
Przepisy podzielone są według stopnia trudności na łatwe, średnie i trudne (przy czym zdecydowanie więcej jest tych łatwych i średnich) oraz czasu wykonania, a dodatkowo obliczona została wartość kaloryczna każdej porcji potrawy.
Osobiście bardzo cieszę się, że mogłam wziąć udział w tym przedsięwzięciu i że na mojej półce spoczywa ta wartościowa pozycja. Upatrzyłam sobie kilka przepisów do wypróbowania i jestem pewna, że każdy znalazłby tam coś dla siebie :)
Póki co książka do kupienia jest w sklepie internetowym Oleofarm, a w niedalekiej przyszłości powinna pojawić się również w księgarniach :)



Wraz z firmą Oleofarm mam dla Was długo obiecywany szybki konkurs trwający od dziś do niedzieli (13.07), polegający na opisaniu czym jest dla Ciebie zdrowy tryb życia. Odpowiedzi nie muszą być długie ani trudne. Wygrają te, które mnie po prostu najbardziej urzekną. Zastrzegam sobie możliwość publikacji zwycięskich odpowiedzi w poście z wynikami konkursu. Rozstrzygnięcie konkursu do 16.07.


Nagradzamy książką 3 osoby – zwycięzców z najciekawszymi odpowiedziami wybieram ja, a nagrody wysyłane są przez sponsorów na adres pocztowy (na terenie Polski) J
Zasada obowiązkowa to polubienie profili na FB:
fanpage bloga -> klik
fanpage Olei Świata -> klik
Konieczne jest również podanie adresu e-mail służący wyłącznie do kontaktu ze zwycięzcami.

Odpowiedzi proszę zostawiać w komentarzach przy pomocy poniższego wzoru:
Lubię na FB jako... (imię + 2 pierwsze litery nazwiska/nazwa)
Odpowiedź na pytanie konkursowe:
Adres e-mail:

sobota, 17 maja 2014

CZYTELNICY PYTAJĄ - Czekolada a dieta?

Witajcie,
dostałam niedawno ciekawe pytanie/prośbę od jednej z moich czytelniczek. Zgodnie z jej oczekiwaniami - postanowiłam naskrobać posta na temat spożywania czekolady...



"Od jakiegoś czasu, mimo że odkąd poszłam na studia moja dieta jest prawidłowo zbilansowana i bogata, chciałam zrzucić kilka kilogramów i wyrzeźbić sylwetkę. Stąd też mam do Ciebie pytanie: jak to jest z czekoladą? Wiem o niej dużo - internet, książki, artykuły, jednak chciałabym zaczerpnąć opinii osoby kompetentnej. Czy warto wykluczyć ją z diety? Może lepiej zastąpić jakimś substytutem? Staram się regularnie ćwiczyć, co jest dodatkowym czynnikiem na "tak" dla czekolady. Jednak jest to ogromna bomba kaloryczna. 
W związku z moimi rozterkami chciałabym Cię prosić abyś stworzyła artykuł na swoim blogu o tym wspaniałym wytworze ludzkich rąk, jakim jest czekolada. Jaką wybierać, jak z nią postępować - częstość spożycia, sposób? Myślę, że nie jestem jedyną Twoją czytelniczką, która chciałaby porozmawiać na ten temat. 
Mogę na Ciebie liczyć?"

Oczywiście, że możesz na mnie liczyć :) Nie będę się jednak może rozpisywać na temat zalet czekolady, gdyż każdy z Was łatwo sam je znajdzie [np. tutaj klik, klik, klik]. Skupię się na czysto praktycznych wskazówkach i podzielę się moim spojrzeniem na ten temat...

Czy warto wykluczyć ją z diety?
Moim zdaniem warto wykluczyć czekoladę białą, mleczną, nadziewaną i czekolady z orzechami (chyba że jest to porządna, gorzka (min. 70% kakao) czekolada z orzechami. 
Całkowite wykluczenie proponowałabym jedynie osobom z otyłością, u których dieta musi być naprawdę niskokaloryczna. W przypadku pozostałych osób wszystko opiera się o zdrowy rozsądek i odpowiednie ilości...

Czy zastąpić ją jakimś substytutem?
Moim zdaniem - nie. 2-3 kostki dobrej jakościowo gorzkiej czekolady dziennie mogą wyrządzić wiele dobrego dla organizmu.
Jest też na rynku coś takiego jak karob - traktowany często jako zamiennik kakao, stosowany przez alergików i osoby na diecie (ma on bardzo niską zawartość tłuszczu) - polecam wypróbowanie na własnej skórze. Dostępny jest głównie w sklepach ze zdrową żywnością, z produktami eko czy przez internet. Na moim blogu pojawiło się kilka przepisów z jego udziałem - m.in. łaciate ciasteczka owsiane, babeczki kakaowe z dynią, daktylowa jaglanka czy naleśniki karobowo-otrębowe.

Jaką wybierać?
Oczywiście gorzką, tak jak wszędzie trąbią. ; ) musi ona mieć minimum 70% masy kakaowej (im więcej - tym lepiej). 
Na rynku coraz częściej pojawiają się czekolady o wysokiej zawartości masy kakaowej, nawet 90%, nie jest to więc trudna do zdobycia rzecz. W Lidlu w stałej ofercie mają kilka rodzai dobrej gorzkiej czekolady. Ostatnio widziałam nawet, że Biedronka wypuściła pod marką własną gorzkie czekolady 80 czy 90%. 

Częstość spożycia?
Wszystko zależy od osoby, jej masy ciała, a nawet podejścia psychologicznego. 
Przeciętnemu człowiekowi nie powinno zaszkodzić nawet codziennie spożywanie czekolady, w ilości 2-3 kostek. Dostarczy to odpowiedniej ilości polifenoli, magnezu i innych cennych substancji o działaniu prozdrowotnym przy stosunkowo niewielkiej ilości kalorii. 
Znam jednak osoby, które nie potrafią oprzeć się tej słodkiej przyjemności i nie kończą nigdy na kilku kostkach. Wówczas może to stanowić spore wyzwanie i problem, gdyż jest to jednak kaloryczna przekąska. 
Nie działa to również tak, że jeśli nie zjemy dziś tych 2-3 kostek, to innego dnia możemy sobie "nadrobić" zjadając całą tabliczkę ; )

Jeśli chodzi o kalorie...
Na przykładzie popularnej i ogólnie dostępnej Czekolady Gorzkiej Krakowskiej (70% kakao) - 1 rządek (zalecana porcja) ma niecałe 90kcal, a do tego dostarcza około 40mg magnezu (dorosła kobieta w wieku 19-30lat potrzebuje na dobę około 310mg tego pierwiastka*).

Podsumowując...
Jeśli bardzo lubisz czekoladę i nie wyobrażasz sobie całkowitej rezygnacji z niej, a nie masz jednocześnie bardzo dużych problemów z masą ciała (umówmy się, że kilka zbędnych kilogramów zalicza się do tej grupy :)) - kilka razy w tygodniu możesz skusić się na odrobinę tej słodkiej przyjemności. Staraj się jednak, by nie było to pochłanianie całej tabliczki, by był to odpowiedni rodzaj czekolady (gorzka), a także by miała ona odpowiednią jakość i zawartość kakao.

źródło: hellozdrowie,  ilustracja: Hosanna
* Normy żywienia dla populacji polskiej - nowelizacja - prof. dr hab. med. M. Jarosz (IŻŻ, 2012)

niedziela, 27 kwietnia 2014

wielkanocne wspominki ; )

witajcie :)
święta minęły tak szybko, nawet nie wiem kiedy przeleciały te 4 dni tygodnia. każdego z nas czekał przykry powrót do codziennych spraw, który nas pochłonął bez reszty.
ale możemy przecież jeszcze chwilę powspominać!


nie wiem jak Wy, ale ja świąt i wiosny bez rzeżuchy sobie nie wyobrażam. jest taka piękna, kolorowa, a do tego piekielnie zdrowa i smaczna. tutaj znajdziecie trochę informacji o jej uprawie.


u mnie na stole gościły standardowe świąteczne wypieki - klasyczny sernik z rodzynkami; świąteczne mazurki na kruchym spodzie - w tym roku dwa - jeden z czarną porzeczką oraz drugi z jabłkami;



upiekłyśmy też mięso z piersi indyka w marynacie ziołowej, które służyło za zdrową alternatywę dla wędlin na kanapki (nadawało by się również na obiad, podane na przykład z sosem żurawinowym); przepis wkrótce.



nie mogłoby zabraknąć naszego króliczka wielkanocnego...

wtorek, 18 marca 2014

relacja z Dietetycznych Rewolucji z firmą Oleofarm - warsztaty kulinarne dla blogerów

Cześć kochani,
przychodzę dzisiaj do Was z krótką relacją z warsztatów kulinarnych organizowanych przez znaną już na moim blogu firmę Oleofarm, w których miałam przyjemność uczestniczyć 8.03. w Katowicach.
Wydarzenie odbywało się w nowoczesnym Hotelu Angelo.

Na powitanie zostałyśmy poczęstowane pysznymi welcome drinkami na bazie owoców. Po krótkim wstępie zaproszono nas na zwiedzanie hotelu. Oglądałyśmy kilka przykładowych pokoi i apartamentów, które urządzone zostały w bardzo nowoczesnym stylu i chętnie bym w nich zamieszkała :D

Po powrocie była chwila na degustację naturalnych soków, rozmowy z organizatorami i zaproszonymi blogerkami. Moje kubki smakowe absolutnie KUPIŁ sok z granatu! Cudo!


Tego dnia miałyśmy również przyjemność wysłuchać krótkiego wykładu dietetyczki Katarzyny Wilkos  o mocy zdrowotnej tłuszczy, olejów zimnotłoczonych i naturalnych soków wyciskanych z owoców.

fot. Karolina Łuczak
Następnie zabraliśmy się za wspólne przygotowanie sałatek i past śniadaniowych z wykorzystaniem soków i olejów świata - tutaj miałyśmy możliwość popisania się swoją kreatywnością i skorzystania z niezastąpionej pomocy kucharzy z hotelu Angelo Katowice.

fot. Kamil Żmijewski
Ostatnim etapem warsztatów była ocena dań przez jurorów, a później wspólna degustacja przygotowanych pyszności, a także austriackich win (wraz z pogadanką bardzo kompetentnego w tym temacie baristy hotelu - Pana Filipa), lodów kokosowo-bazyliowych (CUDO!). Miałyśmy również czas na rozmowy i lepsze poznanie się. :)

fot. Kamil Żmijewski
 Zobaczcie jakie pyszności przygotowały dziewczyny :)




Ja przygotowałam sałatkę pod tytułem "powitanie wiosny" z papryką, brokułem, tuńczykiem na bazie oleju z  pestek dzikiej róży. :)


Nie obyło się również bez rozdania upominków od organizatorów spotkania i kwiatów z okazji Dnia Kobiet.

Spotkanie bardzo pobudziło moją kreatywność. Poznałam wiele ciekawych osób z blogosfery, które obserwowałam od dawna i te nieznane mi wcześniej twarze. Poszerzyłam swoje horyzonty kulinarne, zdobyłam cenną wiedzę na temat łączenia składników z olejami świata.

Pozostaje mi czekać na kwietniową promocję książki, którą wraz z firmą Oleofarm i innymi blogerami kulinarnymi będziemy mieli okazję niedługo Wam przedstawić :)

Buziaki!

szukaj po składnikach...

amarantus (6) avocado (1) bajaderki (1) banan (12) batat (1) batony (1) bez cukru (18) bez jajek (17) bez mąki (11) bez mleka (10) bez nabiału (10) bezglutenowe (25) błonnik (67) boże narodzenie (7) bób (3) brokuły (7) budyń (4) bułki (2) candida (1) cebula (20) chałki (1) ciasta (12) ciasta czekoladowe (5) ciasta z owocami (5) ciasta z warzywami (3) ciasteczka (11) ciecierzyca (4) ciekawostki (25) cukinia (14) curry (16) czekolada (10) czytelnicy pytają (3) daktyle (6) dania mączne (7) desery (37) dieta strukturalna (3) dietetyczne (79) do chleba (19) drożdże (7) drożdżowe (5) dynia (6) fasola (7) fasolka szparagowa (7) fleksitarianizm (1) granola (3) groch (1) groszek (3) gruszka (2) herbata (2) jabłka (16) jagody (1) jeden garnek (8) jogurt naturalny (25) kakao (31) kanapki (14) kapusta biała (1) kapusta czerwona (1) kapusta kiszona (1) kapusta pekińska (4) kapusta włoska (2) karob (11) kasza (7) kasza gryczana (3) kasza jaglana (10) kasza manna (1) kaszka (4) koktajl (4) korzenne (1) kotlety (3) kukurydza (3) kurczak (2) kuskus (2) liebster blog (1) lunchcoach (1) makaron (9) maliny (7) marchewka (21) marynata (1) mazurki (1) mączne (1) mąka kukurydziana (8) mąka orkiszowa (21) mąka owsiana (14) mąka pszenna (23) mąka ryżowa (4) mąka z quinoa (6) mąka żytnia (12) mięso (7) migdały (1) miód (3) mleko (23) mleko roślinne (14) muffiny (13) na wynos (71) napoje (2) niskokaloryczne (48) niskotłuszczowe (33) obiad (49) obiad wegański (13) olej kokosowy (3) oliwki (7) omlet (3) orient (1) orzechy (19) otręby (30) owoce (24) owsianka (5) pancakes (11) papryka (23) pasztet (5) pełnoziarniste (51) pieczarki (11) piernik (2) pizza (3) płatki (22) pomidory (17) por (3) proste (87) przetwory (4) przyjęcia (14) quinoa (9) rabarbar (6) rodzynki (11) roszponka (1) ryba (3) ryż (2) ryż brązowy (9) sałatki (3) seler (11) ser (8) sernik (3) sezam (6) siemię lniane (23) słonecznik (1) smażone (3) soczewica (7) soja (5) sposób na warzywa (43) stewia (1) strączkowe (1) surówki (7) szarlotka (1) szpinak (4) szybkie (82) śliwki (6) śniadanie (46) świeże zioła (38) tapioka (1) testowanie (40) tortilla (3) truskawki (4) tuńczyk (5) versatile blogger award (1) warsztaty kulinarne (1) wątróbka (1) wegańskie (8) wegetariańskie (9) wegetariańskie łakocie (26) wędlina (4) wielkanoc (10) wiem co jem (2) winogrona (1) wiórki kokosowe (21) współpraca (5) zapiekanki (2) zdrowe (113) zdrowy podwieczorek (19) ziemniak (9) zrób to sam (39) zupa (7) żurawina (6)